Edyta Górniak po latach wyznaje. Przed ślubem miała wątpliwości
Edyta Górniak ma na swoim koncie kilka medialnych związków. Piosenkarka przed laty spotykała się między innymi z Piotrem Kraśko, Robertem Kozyrą czy Piotrem Gembarowskim. Na ślubnym kobiercu stanęła jednak tylko raz - 11 listopada 2005 roku została żoną Dariusza Krupy.
Po latach Górniak przerwała milczenie i wyznała, że już na kilka dni przed ślubem miała poważne wątpliwości. W najnowszym wywiadzie zdradziła, że to wtedy zrozumiała, że jej przyszły mąż jest bardzo interesownym człowiekiem.
"Pierwszy raz, już tak namacalnie, zobaczyłam to kilka dni przed ślubem (…)" - wyznała gorzko w podcaście Lustra.
Edyta Górniak czuła, że nie może odwołać ślubu
Michał Dziedzic, gospodarz formatu, nie mógł ukryć zaskoczenia. Redaktor ze zdziwieniem dopytywał piosenkarką o to, dlaczego jednak zdecydowała się na małżeństwo, skoro miała takie przeczucia.
Zrezygnowana Edyta Górniak zdradziła, że nie miała innego wyjścia.
"(…) Było bardzo duże takie zainteresowanie (…) nami i musiałam zrobić to [zorganizować ślub - przyp. red.] w taki sposób, żeby to nie było w miejscu publicznym, w jakimś kościele czy katedrze, do której każdy może wejść i zniszczyć nam tę ceremonię" - opowiadała.
Okazuje się, że w zorganizowanie uroczystości zaangażowanych było wiele osób.
"Długi czas szukaliśmy sposobu, żeby ten ślub się odbył w spokoju i znaleźliśmy takie miejsce. I również księdza, który się zgodził (…). To był taki pałacyk chyba, żeby tam stworzyć ołtarz, żeby tam się odbyła ta ceremonia" - wspominała i wymieniła kilka aspektów związanych z przygotowaniami:
"To wymagało tak dużej staranności, ta dyskrecja ze strony wszystkich, którzy to przygotowywali, że ten czas już był tak zaawansowany i poszło za tym tak dużo pieniędzy moich… I potem takie oczekiwanie, to nawet, gdyby tak nie było, gdyby nie było łamigłówki za tym i wysiłku, to każdy wie - kto był kiedyś w takiej sytuacji, a myślę, że wielu ludzi było, że właśnie miało się powiedzieć 'tak', miało się wyjść za mąż, miało się ożenić i tuż przed tym okazywało się coś - i po prostu te rodziny dwie oczekujące, że to się musi wydarzyć, no jak to, dogadacie się przecież (…)" - wymieniała artystka, zaznaczając, że po prostu czuła ogromny nacisk.
Edyta Górniak zostawiła byłemu mężowi wszystko
Gwiazda była przekonana, że nie ma innego wyjścia, wobec czego nie odwołała zaplanowanej uroczystości i wszystko potoczyło się zgodnie z planem. Ostatecznie małżeństwo Górniak i Krupy zakończyło się rozwodem, a gwiazda wszystko zostawiła byłemu mężowi. O szczegółach Artystka opowiedziała w jednej z poprzednich rozmów:
"Mogłam wszystko odzyskać, bo on mi powiedział: 'Mogę ci wszystko oddać, jak wrócisz do domu'. Ale to tak nie działa, (...) to nie jest miłość. To nie na tym polega, więc zostawiłam mu wszystko, co miałam" - wyznała w podcaście Cyrpiana Majchera.
ZOBACZ TAKŻE:
Syn Edyty Górniak po latach nie wytrzymał. Wyjawił prawdę ws. nazwiska
Zaskakujące kulisy bliskiej relacji Górniak i Najmana. "On mi przedstawił fizykę kwantową"
Allan Krupa przedstawił mamie nową dziewczynę. "Stresowała się"








