Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Eddie Murphy ma gdzieś własne dziecko

Eddie Murphy (45 l.) został uznany oficjalnie ojcem dziecka swojej byłej dziewczyny Mel B. (32 l.), ale mało się tym przejął.

Amerykański aktor, znany z filmów o przygodach "Gliniarza z Beverly Hills", nic nie robi sobie z faktu uznania go z ojca dziecka Melanie Brown. Nie zamierza też formalizować związku z byłą wokalistką angielskiej grupy Spice Girls i nie interesują go dalsze losy ich dziecka, które przyszło na świat w grudniu ub. roku. Nie będzie go też wychowywał.

Reklama

Przypomnijmy, że jeszcze jesienią ub. roku pojawiły się plotki, iż para zamierza się pobrać, ale jak widać było to bardziej pobożne życzenie Mel B niż rzeczywistość.

Eddie był ostatnio widziany w Rzymie, gdy spacerował z tajemniczą długonogą dziewczyną. Zapewne w taki sposób odreagowuje trudy związane z rodzicielstwem.

WENN

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »