Olga Bołądź znana jest z wielu ról filmowych i serialowych. Fani mogą kojarzyć ją przede wszystkim z produkcji, takich jak: "M jak miłość", "Hotel 52", "Chyłka", czy "Nad życie" oraz "Słaba płeć?".
W ostatnim czasie aktorka skupia się nie tylko na graniu w nowych produkcjach, ale także na rozwijaniu swoich biznesów. O jej sukcesach w branży gastronomicznej nie wszyscy jednak wiedzą.
Olga Bołądź prowadzi dobrze prosperujące biznesy. To jednak dla niej za mało
Marzenie Olgi Bołądź o prowadzeniu działalności gastronomicznej zaczęło się dwa lata temu. Aktorka otworzyła wtedy kawiarnię "Muszelka", która szybko zdobyła swoich fanów. Idąc za ciosem, postanowiła otworzyć kolejną knajpę. Bistro "Perełka" również zyskało swoich sympatyków i pokazało Oldze, że ma ona świetne wyczucie gastronomiczne.
Nic więc dziwnego, że Olga Bołądź przygotowuje się do otwarcia kolejnego biznesu. Aktorka odkupiła lokal przy jednej z warszawskich ulic i szykuje się do przystosowania go pod gastronomię. Najpierw musiała jednak sprzedać towar, który zalegał na miejscu.
"Pani Olga zakasała rękawy i zaczęła sprzedawać buty! Ale nie, nie będzie to jej branża. Sklep odkupiła razem z towarem, więc było co robić" - relacjonuje "Rewia".
Olga Bołądź otwiera wegańską knajpę. W interesach pomaga jej ukochany
Olga Bołądź postanowiła wejść w dość specyficzny odłam gastronomii. Aktorka zdecydowała się na stworzenie knajpy, która będzie specjalizować się w serwowaniu wegańskich kurczaków.
W tworzeniu nowego biznesu pomaga jej ukochany Jakub Chruścikowski. Mężczyzna jest właścicielem kilku warszawskich klubów. Realia prowadzenia biznesu zna więc doskonale i może podzielić się z aktorką trafnymi radami.
Olga Bołądź w końcu odnalazła miłość
Olga Bołądź od 2024 roku jest szczęśliwą żoną Jakuba Chruścikowskiego. Zakochani wspólnie wychowują córkę Ritę oraz syna aktorki z wcześniejszego związku.
"Moje życie jest dziś pełne miłości. Do innych i do świata. Jesteśmy z Kubą szczęśliwi i oboje czujemy, że fajnie jest iść nam razem przez życie" - cytuje aktorkę "Rewia".
Olga Bołądź nie ukrywa, że po związku z Maxem Ryanem oraz nieudanej relacji z Sebastianem Fabijańskim w końcu odnalazła kogoś, przy kim czuje się bezpieczna i kochana.
"Dopiero teraz odkrywam, co to jest spokojny, fantastyczny związek" - mówiła.
Zobacz też:
Olga Bołądź długo szukała tego jedynego. Wcześniejsi narzeczeni szybko od niej odchodzili
Olga Bołądź podzieliła się radosną wiadomością. "Długo nie chwaliłam się, że to moje"
Nigdy nie kryła przed synem prawdy ws. swojego zawodu. Tak się to skończyło








