Przypomnijmy: dziennikarka w show gościła "testerów wierności" i wraz z Pauliną Młynarską sprawdzała, czy ktokolwiek jest w stanie oprzeć się zaproszonym do studia fachowcom.
Na materiale wideo, który trafił do sieci, widzimy, jak poruszona Wellman nakazuje osobie technicznej wyprowadzić kobietę.
"Pani mnie zaczepia i to w bardzo nieprzyjemny sposób, mówiąc o moim biuście" - zwraca się do mężczyzny z ochrony. Co wydarzyło się dalej? Co takiego testerka powiedziała Wellman?
Okazuje się, że był to komplement, a cały incydent z "wyrzuceniem" wyreżyserowanym trikiem mającym ściągnąć widzów przed telewizory.
"Dorotko, tak mi się podobają twoje piersi. Też marzę o takich" - wyznała testerka Dorocie Wellman.
Gdy ochrona wyprowadziła kobietę ze studia, dziennikarka rzuciła w kierunku kamery: "Żarty na bok, zapraszamy z powrotem".
Zobacz również:









