Dorota Wellman tworzy dynamiczny duet z Marcinem Prokopem
Dorota Wellman jest jedną z najpopularniejszych dziennikarek telewizji TVN. To właśnie ona stworzyła słynny duet z Marcinem Prokopem, z którym od lat wita widzów porannego pasma "Dzień Dobry TVN".
Pomimo tego, że skład prowadzących śniadaniówki wielokrotnie się zmieniał, 65-latka i 48-latek pozostają największymi gwiazdami flagowego formatu stacji z Wiertniczej.
Dziennikarze znakomicie dogadują się nie tylko na antenie, ale także w życiu prywatnym.
"Ale tęsknię za Marcinem przy dłuższych przerwach, bo my sobie wszystko naprawdę, bardzo wiele rzeczy sobie przegadujemy. Życiowych, zawodowych, decyzji, które podejmujemy. Fajnie jest mieć kogoś takiego. Naprawdę, trafiło mi się jak ślepej kurze ziarno" - mówiła w podcaście "W trójkącie".
Dorota Wellman ujawnia prawdę o swoim mężu. Taki jest na co dzień
Prawdziwym oparciem dla Doroty Wellmann jest jednak jej mąż. Jak zdradziła w jednym z najnowszych wywiadów, nigdy nie żałowała swojego wyboru i uznaje to za wielki sukces.
"Ja myślę, że ja miałam szczęście w prapoczątkach. Otóż ja dobrałam sobie mądrego partnera. To może dla niektórych już jest za późno, więc jest mi bardzo przykro, ale mój partner powodował, że ja miałam ten wolny czas" - zdradziła w podcaście prowadzonym przez Gabrielę Gargaś oraz Weronikę Michalczyk.
Prezenterka "Dzień Dobry TVN" zawsze mogła liczyć na wybranka w sprawach związanych z prowadzeniem domu.
"Po pierwsze mój mąż przejął wiele obowiązków dotyczących rodzicielstwa, bo nie wiem, czy państwo wiedzą, ale (...) dziecko należy do obojga rodziców. Mój mąż i mój partner - bo mój mąż jest moim świetnym partnerem - wiedział, że kobieta (...) potrzebuje jego wsparcia, jego pomocy, uczestnictwa w wychowaniu" - zachwalała drugą połówkę.
Dorota Wellman może liczyć na wsparcie męża
Dzięki wsparciu dziennikarka mogła rozwijać swoją karierę, przy okazji będąc spokojna, że pozostałymi sprawami zajmie się mąż.
"Mąż mi dawał ten wolny czas i miał świadomość, że ja go bardzo potrzebuję. Ja jemu również ten czas dawałam, bo nasze obowiązki były podzielone bardzo porządnie (...). To wszystko zależy od partnera i od tego, że możemy też głośno powiedzieć: 'Ja już nie mogę, potrzebuję chwili dla siebie'. Powiedzieć bez wstydu, powiedzieć bez oporów i spotkać się ze zrozumieniem po drugiej stronie" - podsumowała w tej samej rozmowie.
Zobacz też:
Dorota Wellman już tak nie wygląda. Prezenterka zdecydowała się na wielką zmianę
Nie do wiary, jak zachował się Prokop. Reakcja Wellman mówi wszystko








