Kinga Rusin od paru lat żyje swym najlepszym życiem. Po rozwodzie z Tomkiem Lisem spotkała na swej drodze przystojnego prawnika, Marka Kujawę, z którym dzieli wspólne pasje.
W pewnym momencie para postanowiła rzucić wszystko w kraju i wyruszyć w nieznane. Kinga odeszła z TVN, spakowała walizki i zaczęła zwiedzać świat. Jej rajskie życie trwa w najlepsze już do kilku lat i nic nie wskazuje na to, by miało się to zmienić.
Ostatnio celebrytka przebywała przez chwilę w kraju, ale to już nieaktualne. Wraz z Kujawą wybrali się tym razem do Malezji. Dziennikarka oczywiście wszystko relacjonuje na swoim Instagramie, o co poprosiła ją ponoć mama.
Kinga Rusin przekazała nowinę z Malezji. Nagle wspomniała o cudzie
Nowy wpis, który Kinga zamieściła późnym wieczorem z pewnością ucieszy jej rodzicielkę. Tym bardziej, że Rusin wspomina nawet o cudzie. Marek Kujawa stanął bowiem na wysokości zadania i uchwycił ukochaną w niebywałej pozie:
"Prężenia na plaży nigdy dosyć! Jak mi się udało tak skoczyć??? A Markowi to uchwycić!? Zresztą na kolejnych zdjęciach też! Zobaczcie w galerii. Cuda jakieś. Najwyraźniej w takich miejscach jak to wstępują w nas kosmiczne moce" - zaczęła swe przechwałki Kinga.

Kinga Rusin ubolewa nad zmianami w Malezji. "Byle co, byle gdzie i byle jak"
Potem zrobiło się już jednak mniej wesoło. Kinga pokusiła się bowiem o mały wykład na temat życia w Malezji. Kraj mierzy się bowiem z wieloma problemami:
"Tu jest prawdziwy raj, prawda? Absolutnie! Ale Malezja nie jest już żadnym nieodkrytym zakątkiem świata, a my nie jesteśmy jego odkrywcami. To coraz popularniejszy kierunek, który na dobre wpisał się na podróżnicze mapy. Malezyjczycy bardzo chcieliby dogonić sąsiednią Tajlandię i jak najszybciej skorzystać z turystycznego boomu. Efekt? Często buduje się byle co, byle gdzie i byle jak. Tak jakby zabrakło jednej wizji, która uporządkowałaby ten rozwój i wyznaczyła kierunek" - przekazała Kinga.
Następnie zaczęła się żalić, że w Malezji pojawia się coraz więcej betonu:
"Szkoda tym bardziej, że w historycznych miastach pełno jest pięknych postkolonialnych budynków, które mogłyby być ich największą ozdobą. Zamiast pieczołowitej renowacji często dostają tylko nową warstwę farby, a parter szybko zamienia się w lokal usługowy. Trudno dziwić się właścicielom - remont kosztuje fortunę, a rachunki trzeba płacić" - tłumaczyła.
Kinga Rusin apeluje do fanów. Mówi, że trzeba się spieszyć
Jej i Markowi na szczęście udało się jednak dotrzeć do miejsc, w których natura jest na pierwszym planie. Gwiazda zaznaczyła jednak, że taki stan może nie potrwać długo, dlatego należy się spieszyć z wyjazdem:
"Na szczęście wciąż jest tu wiele miejsc, które obroniły się przed masową turystyką i komercją. Nie są idealne ani "wypolerowane", ale mają to, czego coraz częściej szukamy w podróżach - autentyczność, lokalny klimat i duszę. I właśnie dlatego warto się tu spieszyć… zanim ktoś postanowi je "udoskonalić'" - zaapelowała na koniec.
Przeczytajcie również:
Ida Nowakowska dołączy do programu Polsatu. To już pewne. Stacja potwierdziła
To koniec Cichopek w Polsacie. Już są plotki, kto ją zastąpi. Kiedyś razem pracowały
Smaszcz wymownie zareagowała na decyzję Kurzajewskiego i Cichopek. Chce jednego








