W drugim odcinku "Królowej przetrwania" program opuściła Dominika Serowska. O odpadnięciu celebrytki zaważyły głosy innych uczestniczek. Otwarcie mówiły one o tym, że Dominika nie dość, że nie poradziła ona sobie w zadaniu, to jeszcze bardzo tęskniła za domem. Decyzja ta była niemalże jednogłośna.
Dominika Serowska odmówiła udziału w pierwszym zadaniu w "Królowej przetrwania". Dominika Rybak nie bardzo się tym przejęła
Już w pierwszym odcinku "Królowej przetrwania" widać było, że pod kątem fizycznym Dominika Serowska nie będzie najmocniejszą uczestniczką. Influencerka nie wzięła udziału w zadaniu, które polegało na przejściu toru przeszkód. Tłumaczyła się tym, że dziewięć miesięcy wcześniej została mamą i na razie nie może nadwyrężać swojego organizmu.
O postawę Dominika Serowskiej w rozmowie z portalem "PrzeAmbitni" została zapytana inna uczestniczka show - Dominika Rybak. Influencerka przyznała, że nie obchodziło jej to, że partnerka Marcina Hakiela nie wykonała zadania.
"Nie miałam do niej żalu, bo totalnie mnie nie obchodziła, ze względu na to, że nie była ze mną w drużynie" - powiedziała Rybak.
Dominika Rybak wprost o zachowaniu Dominiki Serowskiej. Nie rozumie jej decyzji
Dominika Rybak słynie z tego, że jest wysportowana i nie boi się podejmować nowych wyzwań. Wyjeżdżając na Sri Lankę, by wziąć udział w "Królowej przetrwania" doskonale wiedziała, na co się pisze. Oglądała też poprzednie edycje show i zdawała sobie sprawę z tego, że aby wygrać będzie musiała się napracować.
W opinii Rybak każda z uczestniczek programu - również Dominika Serowska - powinna wiedzieć, że będzie musiała wykonywać trudne fizycznie zadania.
"Nie rozumiem czasami, dlaczego ludzie sobie to robią. Ktoś idzie do programu, którego jest już trzecia edycja, nie pierwsza, więc ktoś wie, czego się może spodziewać" - oceniła influencerka.
Dominice Rybak trudno było zrozumieć postawę Dominiki Serowskiej. Według niej partnerka Marcina Hakiela powinna albo przygotować się na wykonywanie trudnych fizycznie zadań, albo odpuścić sobie udział w show.
"Idziesz w miejsce, gdzie będziesz robić rzeczy ekstremalne, nie będąc w stanie ich zrobić. Wiedząc to z góry. Więc po prostu nie rozumiem czasem decyzji niektórych ludzi" - dodała.
Zobacz też:
Marianna Schreiber zaczepiła Karolinę Pajączkowską. Znów wszczęła aferę








