Reklama

Reklama

Reklama

Dominika Kluźniak przez ciążę straci pracę?

Dominika Kluźniak (33 l.) z coraz większym strachem patrzy w przyszłość! Czy po urodzeniu dziecka będzie miała jeszcze możliwość powrotu do serialu?

Aktorka znana ostatnio z "M jak miłość" kilka miesięcy temu obwieściła, że spodziewa się drugiego dziecka.

Po ciężkich przeżyciach, które zgotował jej były mąż i jego kochanka Natalia Lesz, w życiu Dominiki wreszcie zaczęło się układać.

Duża w tym zasługa jej nowego ukochanego, Karola Pochecia (32 l.), który jest ojcem mającego przyjść niebawem na świat maleństwa.

Tygodnik "Rewia" donosi jednak, że radość oczekiwania na malucha mącą nieco bardziej przyziemne problemy!

Reklama

Okazuje się, że ciąża może spowodować pewne spore kłopoty finansowe.

Wszystko dlatego, że jej powrót do "M jak miłość" stoi pod znakiem zapytania!

"Ma nadzieję, że już jesienią wróci na plan. Niestety, na razie nie ma jej w grafiku. Boi się więc o przyszłość.

Obawy Dominiki są usprawiedliwione. Jej partner nie gra w serialach, ma tylko pensję w Teatrze Narodowym, a to nie są żadne kokosy" - zdradza tygodnikowi znajoma aktorki.

Do tej pory utrzymanie rodziny spoczywało na barkach Dominiki, której w życiu zawodowym wiedzie się znacznie lepiej.

"Grała w serialach i filmach. Ona jest o wiele bardziej rozpoznawalna niż Karol i więcej miała pracy. Ale nie wie, co będzie dalej" – dodaje informatorka.

Z tego powodu Pocheć nie miał wyjścia i musiał wziąć się do roboty porzucając swoje aktorskie ambicje...

Ponoć już zaczął szukać jakiejś fuchy w serialu.

Na razie jednak bezskutecznie! 


pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Dominika Kluźniak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »