Reklama

Reklama

Reklama

Doherty jednak na odwyku

Po ekspresowej wizycie w klinice odwykowej, o której pisaliśmy w ubiegłym tygodniu, Pete Doherty (28 l.) chyba przemyślał sprawę i zdecydował, że woli rezygnację z narkotyków od więziennej celi.

Muzyk zgłosił się na odwyk wczoraj, 23 lipca. Po tym, jak w maju został aresztowany za posiadanie narkotyków, sąd postawił mu ultimatum: albo zgłosi się na leczenie, albo idzie za kratki.

Pete zostanie poddany intensywnej, pięciodniowej terapii, która ma wyleczyć go z uzależnienia od heroiny. Za takie tygodniowe "wakacje" będzie musiał słono zapłacić - aż 6 tysięcy dolarów...

Dowiedz się więcej na temat: uzależnienie

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy