Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Doda wciąż wygrywa

Po serii nadmorskich, sopockich festiwali nadszedł czas i na Sopot Hit Festival 2008, zorganizowany przez TVP2 i Radio Eska w dniach 8-9 sierpnia. Podczas "polskiego", piątkowego wieczoru piętnastka wykonawców walczyła o laur Polski Hit Lata 2008.

Do boju na scenie, na której gospodarzami byli Tomasz Kammel i Monika Richardson oraz Beata Sadowska i Marcin Bisiorek, stanęli zarówno wykonawcy o dużej już popularności, jak i zespoły znane raczej tylko w kręgach klubowych czy dyskotekowych.

Reklama

Wśród nich duet popowo-raperski Mezzo i Paula, Kasia Nova - nowy głos na polskiej scenie dance, Kasa, królowie dyskotek i parkietów - Groovebusterz oraz East Clubbers, kolejny, popowo hip-hopowy wykonawca, trio Sylwia Grzeszczak, Liber i Tabb, Anthony Moon czyli Marcin Kilian, łączący stare oldskulowe bity z nowoczesną elektroniką, powracający na scenę po latach Papa Dance, RH+, Sami - twórcy wielkiego wakacyjnego przeboju sprzed lat, oraz wykonawcy o uznanej już na rodzimej estradzie renomie: Ania Dąbrowska, Ich Troje, Kasia Cerekwicka, Ewelina Flinta i Łukasz Zagrobelny, no i oczywiście sama Doda.

Wiadomo też, że ci ostatni nie tylko pokazali się na scenie, ale i dali prawdziwy show, by za przykład podać tylko kosmiczny występ Michała Wiśniewskiego i spółki, czy wyskakującą z różowego pudełka, niczym prezent-niespodzianka, Dodę.

Show dały także zaproszone gwiazdy występujące poza konkursem: Kate Ryan, która odebrała w Sopocie Złotą Płytę, orientalny i egzotyczny Arash, wokalista z Iranu mieszkający w Szwecji oraz dziewczyny z The Monroes.

Nas jednak najbardziej interesowało, który utwór publiczność, bo to ona wybierała w głosowaniu sms-owym, uzna za prawdziwy, jedyny, polski hit lata. Do ścisłego finału przeszli Ich Troje, Doda, oraz duet Ewelina Flinta i Łukasz Zagrobelny.

Ścisłego finału i dramatycznej walki o głosy nie mógł obserwować jedynie Michał Wiśniewski, który zwichnął nogę i nie był w stanie dojść na scenę. Pech. Kolejny pech - Ich Troje nie wygrało. Po raz kolejny niepokonaną, jedyną Królową Polskiej Estrady została Dorota Doda Rabczewska. Wyraźnie wzruszona wokalistka przypomniała, że cztery lata wcześniej w Sopocie zdobyła Słowika Publiczności, dziś znowu doceniła ją publiczność. I czy się to komuś podoba, czy nie, czy Doda jest kontrowersyjna czy nie jest, to nagrodę przyznało jury najważniejsze - słuchacze. A to o czymś świadczy.

MWMedia

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Doda

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »