Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Doda: Lubię chodzić do kościoła

Doda Elektroda po kontrowersjach związanych z jej wypowiedzią dotyczącą autorów Biblii, udzieliła kolejnego wywiadu, w którym stwierdziła, że "lubi chodzić do kościoła", jednak "nie wierzy w kościół jako instytucję".

Na wypowiedzi Doroty na temat Biblii i jej autorów "naprutych winem i palących jakieś zioła" oburzone jest nie tylko polskie duchowieństwo, ale także Telewizja Polska oraz Ogólnopolski Komitet Obrony przed Sektami. Księża nie przyznają się również do przyjmowania darowizn, które kilka razy przekazała im piosenkarka.

Reklama

Ona sama świetnie się bawi. W wywiadzie dla magazynu "Świa&Ludzie" stwierdza, że lubi kościół jako miejsce, jej zdaniem, to niezwykle relaksujący przybytek:

"Jestem wychowana w duchu religijnym, bardzo lubię chodzić do kościoła, bo świątynia zawsze mnie uspokaja, wycisza i daje mi mega energię" - mówi w rozmowie z magazynem "Świat&Ludzie".

"W ogóle ja wierzę w siłę wyższą, modlę się do czegoś, kogoś co wieczór. Ale nie wierzę w kościół jako instytucję" - podkreśla, i dodaje, że "nikt do tej pory nie naprowadził jej, jako zbłąkanej owieczki, żaden pasterz nie wskazał drogi".

Pierwszym skojarzeniem Dody, jakie nasuwa jej się ze stworzeniem świata, są... dinozaury.

"Mam nawet swojego. Ma na imię Doduś i jest największym dinozaurem w naszym Parku Jurajskim niedaleko Kielc. Roślinożerny, co prawda, ale jest największy w całej gamie dinozaurów. Jakżeby inaczej" .

Doda znowu w negliżu (zdjęcia)

Doda w więzieniu

Kościół wstydzi się Dody?

Doda: W Polsce nie ma wolności słowa

Świat & Ludzie

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Doda

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »