Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Doda "kradnie" ludzi Górniak

Mimo że oficjalne zdanie Dody o Edycie Górniak nie jest najlepsze, gwiazda zaczęła nawiązywać współpracę z osobami od dawna związanymi zawodowo z jej muzyczną rywalką.

Konflikt między Dodą (27 l.) i Edzią (39 l.) rozpoczął się w 2007, gdy Edyta, podczas jednego z odcinków "Jak oni śpiewają" wypowiedziała się niepochlebnie o piosence Rabczewskiej.

Reklama

"Jakaż to jest durna piosenka. Ale dobrze, że zaśpiewałaś ją po swojemu, a nie z tą manierą, z jaką śpiewa Doda" - tymi słowami oceniła występ Dominiki Figurskiej, która zaśpiewała piosenkę Virgin "Szansa".

Dorota oczywiście nie milczała zbyt długo. "Jeśli chodzi o wypowiedź Edzi, to wydaje mi się, że kobieta po trzydziestce powinna trzymać na wodzy swoje frustracje, zawiść i zazdrość w stosunku do młodszych koleżanek z branży" - oświadczyła złośliwie.

Publiczna wymiana zdań między paniami trwała dość długo i z pewnością do tej pory wokalistki nie myślą o sobie ciepło. Tymczasem magazyn "Gwiazdy" zauważył zabawną rzecz - od niedawna Doda "podbiera" Edycie ludzi.

Kilka miesięcy temu Rabczewska zatrudniła fryzjera Marka Sierzbutowskiego, który czesze Górniak już od kilku lat. "Podobnie jest z choreografem, który występuje u boku Górniak od ponad roku. To także on jest autorem układów tanecznych, które można oglądać podczas nowej trasy koncertowej Dody" - czytamy.

Czyżby w Polsce brakowało dobrych fryzjerów i choreografów..?

Dowiedz się więcej na temat: Doda | Edyta Górniak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje