Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Do sieci trafił akt urodzenia córki Iwony Węgrowskiej! Znalazł się tam zaskakujący zapis!

Iwona Węgrowska (33 l.) pół roku temu urodziła córkę Lilianę. Oficjalnie ojcem dziecka jest jej aktualny partner Maciej. Jeden z portali plotkarskich twierdzi jednak coś innego. Na dowód zamieścił rzekomy akt urodzenia dziewczynki. Gwiazda natychmiast wydała oświadczenie w tej sprawie!

W ostatnich latach w życiu piosenkarki działo się naprawdę sporo.

Reklama

W 2013 roku Iwona pochwaliła się, że poznała w Stanach milionera Krzysia, swoją miłość życia.

Niewiele później para wzięła ślub w Las Vegas i zaczęła zwiedzać świat.

Niestety, po roku małżeństwo Iwony zakończyło się rozwodem.

Nowy etap Węgrowska zaczęła jednak dość szybko. Znów się szaleńczo zakochała i wyznała, że spodziewa się dziecka!

Kilka miesięcy później na świat przyszła córka Liliana.

Portal Flesik zamieścił w sieci zaskakujący skan aktu urodzenia pociechy Węgrowskiej. W rubryce ojciec nie widnieje jednak Maciej, a... Krzysztof Madeyski!

Skontaktowaliśmy się z Iwoną Węgrowską i poprosiliśmy o komentarz. Piosenkarka była wyraźnie wstrząśnięta tymi doniesieniami!

"To skandal, co Pan Madeyski robi. Ojcem jest Maciej. A DNA dostaną Państwo 2 marca, wtedy proszę pisać" - oznajmiła nam Iwona i poinformowała, że zaraz wyda w tej sprawie oświadczenie, które publikujemy poniżej:

Wygląda więc na to, że to kolejna prowokacja byłego męża Iwony.

Piosenkarce zabrakło ponoć zaledwie dwóch dni, żeby nadać córce nazwisko biologicznego ojca, bo prawnie wciąż jeszcze była żoną Madeyskiego.

Musiała jednak zarejestrować córkę w określonym terminie i stąd całe to zamieszanie!

Iwonie bardzo współczujemy, bo Madeyski chyba nie da o sobie tak szybko zapomnieć...


pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Iwona Węgrowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »