Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Danuta Stenka rozstała się z bliską osobą!

Danuta Stenka (55 l.) nigdy o tym nie wspominała, że korzysta z pomocy domowej. Okazało się, że to była dla niej wyjątkowa osoba! Niestety właśnie musiały się rozstać.

Plan filmowy, praca w teatrze. Danuta Stenka wie, że tak zapracowanej kobiecie jak ona nie jest łatwo prowadzić dom. Dlatego podjęła decyzję, że musi skorzystać z pomocy.

Stąd w jej domu pojawiała się przesympatyczna pani Walentyna z Ukrainy. Szybko okazała się prawdziwą mistrzynią w organizacji niemal wszystkiego.

"Zajmowała się sprzątaniem. Ale ponieważ my, rodzice, pojawialiśmy się dopiero wieczorami, zajmowała się organizacją domu. Co do której szuflady włożyć, na której półce co powinno się znaleźć. Właściwie stała się dochodzącym członkiem rodziny. Niedawno wróciła jednak do swojego kraju. Można by powiedzieć: panią do sprzątania znajdę w każdej chwili. Ale Walentyna była jedyna, wyjątkowa. Artystka w swoim fachu" - wyznaje Danuta.

Reklama

I dodaje, że z Walentyną zawsze bardzo dużo rozmawiały. Lubiła jej opowieści o rodzinnym kraju, rodzinie i zwyczajach. Przypadek aktorki nie jest wyjątkowy. 

Pomoce domowe stały się niezbędne w rodzinach pracujących od rana do wieczora. Często są to ostatnio Ukrainki, które mając też swoje rodziny, tęsknią do nich.

Dlatego zapewne pani Danuta dobrze rozumie decyzję Walentyny o powrocie do ojczyzny.

Życie na gorąco
Dowiedz się więcej na temat: Danuta Stenka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »