Reklama

Reklama

Reklama

Daniel Olbrychski ma problemy ze zdrowiem? "Musi być pod kontrolą lekarzy"

Wydarzenia ostatnich miesięcy odbiły się na jego zdrowiu. Jak czytamy w jednym z tygodników, Daniel Olbrychski (72 l.) musi być teraz pod kontrolą lekarzy. Na szczęście zawsze jest przy nim żona.

Rzadziej pokazuje się publicznie i coraz mniej chętnie podpisuje kontrakty na nowe role, choć propozycji nie brakuje. Daniel Olbrychski najlepiej czuje się w swoim domu pod Warszawą, otoczony troską i miłością swojej żony, Krystyny.  

Aktor ma za sobą trudny czas, w którym tragedia goniła tragedię. Rok temu odszedł jego najbliższy przyjaciel Andrzej Wajda (†90 l.). W marcu żegnał swojego starszego brata Krzysztofa Olbrychskiego (†77 l.) a niedługo potem dowiedział się, że chorobę nowotworową zdiagnozowano u jego byłej żony, dziennikarki Zuzanny Łapickiej, matki jedynej córki aktora, Weroniki (35 l.).  

Reklama

Nagromadzenie życiowych nieszczęść sprawiło, że Olbrychski też podupadł na zdrowiu. Niedawno widziano go w jednej z prywatnych warszawskich przychodni na badaniach. Nie był w dobrej formie.  

- Nie ma bezpośredniego zagrożenia dla jego życia, ale musi być pod kontrolą lekarzy i brać leki. Na szczęście nad wszystkim czuwa Krysia, jego żona. Wyszukuje najlepszych specjalistów, jeździ z Danielem na konsultacje, pilnuje terminów badań. Więcej wie o chorobie męża niż on sam - mówi tygodnikowi "Świat i Ludzie" osoba z bliskiego otoczenia Olbrychskich.  

Krystyna Demska-Olbrychska (63 l.) od lat sprawdza się w roli opiekunki męża. Jeszcze przed ślubem w 2003 r., obiecała sobie, że będzie przy ukochanym na dobre i na złe. Mówił o niej z podziwem, że zawsze może na nią liczyć.  

Została najpierw jego menedżerką, a potem towarzyszką życia. Przejęła na siebie opiekę nad nim, organizację codzienności, nawet prowadzenie samochodu... gdy Olbrychskiemu zatrzymano prawo jazdy za jazdę po alkoholu.  

- Dzisiaj Daniel nic nie pił, ale wczorajszego dnia pił do kolacji. Niepotrzebnie wsiadł do samochodu i ten alkohol nie został strawiony, więc absolutnie bije się w piersi i poddaje się karze.. - broniła swego męża jak lwica.  

W ich związku bywały trudne dni, ale nie było poważnego kryzysu. Teraz żona pomaga mężowi w walce o powrót do sił. Wszak miłośnicy talentu wielkiego aktora czekają na jego nowe kreacje!

***
Zobacz więcej materiałów:

Świat & Ludzie
Dowiedz się więcej na temat: Daniel Olbrychski

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy