Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Czartoryska chce udobruchać zawiedzione przyjaciółki...

Plan Ani i Michała, aby w tajemnicy zorganizować uroczystość ślubną powiódł się w stu procentach. Zrodził jednak kilka dodatkowych problemów...

O tym, że wesele dziedziczki znanego arystokratycznego rodu i syna milionera będzie niezwykle wystawne, mówiło się od wielu miesięcy.

Reklama

Państwo młodzi woleli jednak skromny ślub, z dala od wścibskich gapiów. I udało się!

Świadkami uroczystości była zaledwie garstka osób z najbliższej rodziny.  Chytry plan małżonków udał się, ale nie wszystkim to się do końca spodobało.

Wszystko odbyło się bowiem w sekrecie nawet przed najbliższymi koleżankami aktorki. Dziewczyny nie kryły żalu obrotem sytuacji, bo liczyły, że dane im będzie nieco polansować się na typowanej na wydarzenie roku uroczystości.

Wśród niezadowolonych prym wiedzie stylistka Zosia Ślotała, znana lepiej jako "dziewczyna Szyca".  Anka wpadła jednak ostatnio na świetny pomysł, jak udobruchać rozżalone przyjaciółki.

"Część koleżanek była bardzo rozczarowana. Ania chce nam to wszystko wynagrodzić. Zamierza zorganizować wspólny wyjazd. Najprawdopodobniej do jakiegoś SPA" - zdradza "Rewii" znajoma Anki.

Pomysł podobno przypadł do gustu dziewczynom i już nie mogą doczekać się darmowego wyjazdu. W końcu ich przyjaciółka jest od niedawna także milionerką. Więc pieniędzmi nie musi się już tak bardzo przejmować.

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje