Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Ciąg dalszy afery w "Azja Express". Pawlicki przeprasza, a Piróg szokuje kolejną wypowiedzią!

Wzajemne przepychanki celebrytów podniosą oglądalność show TVN? Wygląda na to, że Antek Pawlicki (33 l.) został właśnie nową Renulką drugiej edycji...

Nic tak nie podnosi oglądalności, jak poważny konflikt, który wywołuje przy okazji ogromne emocje wśród widzów.

Reklama

Producentom udało się w końcu to osiągnąć w zeszłotygodniowym odcinku show "Azja Express". 

Czarnym bohaterem stał się aktor Antek Pawlicki, który postanowił sobie nieco zażartować z orientacji seksualnej Michała Piróga i jego partnera, Piotrka Czaykowskiego.

Uczestnicy mieli za zadanie stworzyć sprośne wierszyki na temat swoich konkurentów. Widzów najbardziej zbulwersowała poezja Antka i jego towarzysza, Pawła Ławrynowicza. Chodziło konkretnie o jego rymowanki na temat tancerza. 

"Michał, Michał, pokaż rogal, jak cię w dupę ubodzie… No ale o co chodzi, przecież to pedał. Jest gejem, zabrał chłopaka, to czego się spodziewał?" - mówił  w show Antek. 

O homofobicznych żarcikach aktora zrobiło się głośno w sieci. Na profilu Pawlickiego pojawiła się masa krytycznych komentarzy. Gwiazdorowi zajęło jednak prawie tydzień, by odnieść się do swoich słów. 

W końcu na profilu wydane zostało oświadczenie, w którym agenci Antka usprawiedliwiają jego zachowanie tłumacząc, że ten wcale nie użył słowa "pedał", a jedynie "gej". To najwyraźniej, w ich mniemaniu tłumaczy wyśmiewanie czyjejś orientacji seksualnej.

W oświadczeniu nie zabrakło oczywiście zwalania winy na montaż. Renulka też z tego zasłynęła...

Z kolei Michał Piróg na swoim Instagramie zaapelował o spokój i hamowanie emocji. Wcześniej jednak udzielił wywiadu "Super Expressowi", w którym nie obyło się bez dziwnie zawoalowanych sugestii. Co chciał zakomunikować czytelnikom?

"Nie wiedząc nic ani na temat Piotrka Czaykowskiego, ani Łukasza Jakóbiaka, nazywa się kogoś "pe*ałem". To jest słabe.  Po pierwsze, jakie to ma znaczenie? Warto byłoby wiedzieć, czy tak jest faktycznie. A jeżeli już chcesz mówić, to najpierw się upewnij. Ja uważam, że nie należy o takich rzeczach mówić, tak samo jak nie mówi się na wizji o tym, że ktoś zdradza swoją dziewczynę. Po co mam mówić, że Paweł z Antkiem sobie robili laskę co chwilę?" - zastanawia się głośno Michał.

Cóż, pozostaje nam chyba jedynie pozdrowić Agnieszkę Więdłochę...

***

Dowiedz się więcej na temat: Michał Piróg

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje