Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Chłopak Lohan bogiem seksu

26-letni Calum Best, obecny chłopak Lindsay Lohan (20 l.), jest według jego byłej dziewczyny fantastycznym kochankiem. Modelka Josephine Laurence (25 l.) bardzo szczegółowo opowiada prasie, czym głównie zajmowali się z Calumem, gdy byli razem.

Dwa miesiące po tym, jak Best i Laurence poznali się w klubie, dziewczyna dostała SMS-a:

Reklama

"Nie mam nic w domu, ale chciałbym, żebyś przyjechała do mnie na ostre rżnięcie."

Calum niedawno wprowadził się do nowego mieszkania w Kensington i nie zdążył kupić sobie jeszcze mebli. Josephine nie zniechęciła jednak perspektywa seksu na podłodze i pojechała.

Chłopak otworzył jej w samej bieliźnie.

"Szybko przeszliśmy do rzeczy. Napięcie seksualne było niewiarygodne, bo już od dawna podobaliśmy się sobie. Położyłam się na plecach obok niego i zdjęłam dżinsy. On mówił, jak wspaniale wyglądam i zaczął dotykać moich piersi" - opowiada modelka.

"Przeniosłam się na górę i to był najlepszy seks, jaki kiedykolwiek uprawiałam. Robiliśmy to we wszystkich pozycjach, zanim skończyliśmy na dywanie."

Od tego czasu para spotykała się regularnie na seks, a w samotne noce Calum wysyłał Laurence SMS-y opisujące szczegółowo, co chciałby jej zrobić.

Josephine opowiada także, jak kiedyś uprawiała seks z Calumem w biały dzień w samochodzie. Innym razem, w mieszkaniu, zachowywali się tak głośno, że w pewnym momencie usłyszeli, jak pozdrawiają ich ze śmiechem przechodnie na ulicy.

Ich związek trwał tylko trzy miesiące, ale jak widać był bardzo "intensywny".

Na koniec modelka dodaje z lekką nutką zazdrości: "Lindsay Lohan to szczęściara".

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: związek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »