Reklama

Reklama

Reklama

Camilla wspomina królową Elżbietę II. „Miała wspaniałe poczucie humoru”

Camilla Parker-Bowles (75 l.) i królowa Elżbieta II przez wiele lat nie pałały do siebie sympatią. Z czasem jednak zbliżyły się do siebie, a monarchini doceniła zalety synowej: skromność, lojalność, dyskrecję i wsparcie, jakie okazuje mężowi. Doceniła ją w dniu 70-lecia wstąpienia na tron. Camilla odwdzięczyła się wzruszającym wystąpieniem telewizyjnym.

W przeddzień uroczystości pogrzebowych królowej Elżbiety II, która zmarła 8 września w swojej szkockiej posiadłości, zamku Balmoral, BBC wyemitowała wystąpienie królowej małżonki, Camilli. Droga żona króla Karola III pożegnała zmarłą teściową wzruszającymi słowami

Wyboista znajomość Camilii i Elżbiety II

Nie zawsze się między nimi układało. Ciężko byłoby o bardziej niefortunny początek znajomości. Rodzina, z której pochodzi Camilla zawsze była blisko królewskiego dworu, chociaż nie wiązał się z tym większy splendor. Wręcz przeciwnie, praprababka Camilli,  Alice Keppel była kochanką króla Edwarda VII, prapradziadka księcia Karola. To w pewnym sensie wyznaczyło Camilli miejsce na królewskim dworze. Została uznana za kobietę odpowiednią do tego, by następca tronu z nią sypiał, ale absolutnie nie do małżeństwa. 

Reklama

Książę miał się wyszaleć i poszukać sobie niedoświadczonej, młodej arystokratki na żonę. Ale Karol popsuł rodzinne plany, zakochując się w Camilli. Został zmuszony do zerwania znajomości, a Camillę pośpiesznie wydano za Andrew Parker-Bowlesa, który z wyrozumiałością potraktował jej romans z następcą tronu, gdyż w tamtym czasie sypiał z jego siostrą, księżniczką Anną

Rozdzieleni kochankowie nie potrafili o sobie zapomnieć. Kiedy brytyjskie tabloidy opublikowały zapis telefonicznej rozmowy księcia Karola z Camillą, gdy zwierzał się jej, że pragnie być jej tamponem, wybuchł skandal. Wielu Brytyjczyków do tej pory jest przekonanych, że Karol i jego kochanka wpędzili Dianę w depresję, bulimię i próby samobójcze, a może nawet doprowadzili do jej przedwczesnej śmierci. 

W 2005 roku królowa Elżbieta II wreszcie wyraziła zgodę  na ślub najstarszego syna z jego wieloletnią kochanką, pod warunkiem, że Camilla nigdy nie zostanie królową. Dowodem na to, że ta droga jest dla niej zamknięta, po ślubie królowa nadała jej  tytuł księżnej Kornwalii, a nie Walii, który przysługiwał Dianie. Z czasem pojawiły się plotki, jakoby rezygnacja z tytuły księżnej Walii była pomysłem samej Camilli, która nie chciała wzbudzać podejrzeń, jakoby próbowała zająć miejsce tragicznie zmarłej „królowej ludzkich serc”. 

Królowa małżonka Camilla wspomina zmarłą teściową

Przez 17 lat, które upłynęły od ślubu, udowodniła, że zna swoje miejsce i, chociaż twórcy satyrycznego brytyjskiego serialu „The Windsors” uparcie próbują z niej zrobić intrygantkę i czarny charakter, Camilla zdążyła ująć Brytyjczyków  taktem, skromnością i wsparciem, jakie okazuje mężowi. 

W końcuzalety Camilli doceniła sama królowa i to na dodatek publicznie. To właśnie nielubianej przez lata synowej brytyjska monarchini poświęciła specjalny fragment orędzia, wydanego z okazji 70-leci objęcia tronu. Ogłosiła, że zależy jej na tym, by po jej śmierci Camilla nosiła tytuł królewski. Tak się też stało, a nowa królowa małżonka odwdzięczyła się teściowej wzruszającym wspomnieniem wyemitowanym przez BBC w przeddzień pogrzebu. Jak przypomniała, zamek Balmoral w którym zmarła królowa, był miejscem szczególnie bliskim jej sercu:

"Miała stadninę obok. Mogła chodzić codziennie do stajni, oglądać swoje źrebaki i planować spotkania na kolejny rok. Myślę, że zawsze traktowała to jako swoje prywatne miejsce na ziemi. Nikt nie odważyłby się kwestionować jej wiedzy lub kłócić się z nią na temat tego, w jaki sposób hodowany jest koń lub jak biegnie, ponieważ groziło to stalowym spojrzeniem jej niebieskich oczu". 

Królowa małżonka nawiązała także do dnia swojego ślubu. Jak wspomina, była wtedy tak zdenerwowana, że założyła buty nie do pary, co bardzo ubawiło królową:

"Pamiętam, jak w dniu ślubu przyjechałam z Clarence House do Windsoru w dniu ślubu.  Z jakiegoś tajemniczego powodu założyłam parę butów, z których jeden miał calowy obcas, a drugi - dwucalowy obcas. Byłam w połowie drogi do samochodzie, zanim się zorientowałem, że coś jest nie tak. Ona to widziała i zaśmiewała się. Powiedziała: "och, naprawdę, strasznie mi przykro". Miała wspaniałe poczucie humoru". 

Zobacz też:

Camilla cierpi w milczeniu. Zmaga się z bólem, a mimo to wspiera Karola

Camilla Parker-Bowles nie pasuje do roli królowej? „Widać po zachowaniu”

Elton John żegna ukochaną królową. Wspomina wspólny taniec!

***

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy