Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Cała prawda o rozstaniu Dody i Nergala

- To ich kolejne przedstawienie. Robią sobie ze wszystkich żarty i śmieją się, że plotka o rozstaniu zaczęła już żyć własnym życiem - opowiada znajomy najpopularniejszej polskiej pary.

Rzucił ją! To koniec tej miłości! Doda zrozpaczona po rozstaniu z Nergalem - takimi i podobnymi informacjami zasypywani byliśmy przez ostatnie dni.

Reklama

Magazyn "Takie jest życie" zbadał, jaka jest prawda i zapytał Dodę wprost o rozstanie. Jej reakcja była typowa...

- Parsknęła tylko śmiechem i powiedziała: "Weź, proszę cię...". Zupełnie nie wyglądała na przybitą ani na zdołowaną, wręcz przeciwnie. Była bardzo rozbawiona - relacjonuje dziennikarz tygodnika.

Znajomy pary również przyznaje, że doniesienia o ich kłótni przez telefon i ostatecznym zakończeniu związku są co najmniej niewiarygodne.

- Doda ma ogromny temperament i jak się kłóci, to naprawdę potrafi być ostra. Nie raz zdarzyło się, że rzucała podczas awantury rzeczami, które wpadły jej w ręce, nie wspominając już o rzucaniu słuchawką. Gdyby wszystkie ich telefoniczne kłótnie miało się przyjmować za zerwanie, to byłoby już ich całkiem sporo na ich koncie - zdradza. Wspomina także pewne spięcie pary, którego był naocznym świadkiem...

- Kiedyś widziałem, jak się ostro kłócili u znajomego. Dorota poszła do łazienki i tak trzasnęła drzwami, że aż szyba pękła.

Innu znajomi pary również nie wierzą w rozstanie. Uważają, że to wyłącznie próba promocji. - Tak wielu publikacji już dawno o Dodzie nie było. To zerwanie to zwykły chwyt marketingowy. Ich związek od początku był bardzo medialny, a to, co się teraz dzieje, jest zwykłą promocją - stwierdza w rozmowie z "Tjż" osoba z show-biznesu, pragnąca zachować anonimowość.

Na temat rozstania wypowiedział się także dziennikarz z branży muzycznej. Jak mówi, nie rozumie tego, co się wokół pary dzieje... - Gdyby kilka lat temu ktoś powiedział mi, że Nergal zgodzi się na jakieś marketingowe chwyty, czy ustawki z mediami, za nic bym w to nie uwierzył. Teraz wszystko jest dla mnie możliwe - podkreśla.

- W momencie, gdy ludzie się rozstają, zazwyczaj nie chcą tego komentować, albo wydają oficjalne oświadczenie, które ostatecznie jest potwierdzeniem ich zerwania. Na tym koniec. Tu mamy do czynienia z jakąś tanią telenowelą. Dzień po dniu wszystko jest odtwarzane. Mało tego, Doda z Nergalem jeszcze podsycają sytuację, ciągle się spotykając - tłumaczy.

Jego zdaniem podejrzanie wyglądają także te wszystkie szczegóły rozstania, które wyciekają do mediów. - Na pewno to oni sami wypuszczają te informacje. Teraz czekają nas kolejne odcinki tej telenoweli. Wszystko wskazuje na to, że właśnie zaczął się kolejny etap, tym razem ratowania związku i wielkiej miłości Dody i Nergala - mówi osoba z branży.

Nergal rusza niebawem w trasę koncertową. Co za tym idzie, istotnie czeka go rozstanie z Dodą. - Być może ta rozłąka przyczyni się do scementowania ich miłości. I dzięki temu to całe zamieszanie, jakie było ostatnio wokół nich, pójdzie w niepamięć - dodaje znajoma piosenkarki.

(nr 13)

Takie jest życie!

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Doda | Adam Nergal Darski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »