Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Brakuje pieniędzy na film o Bogumile Wander i Krzysztofie Baranowskim

Od jakiegoś czasu mówi się o filmie poświęconym życiu prezenterki telewizyjnej Bogumiły Wander (74 l.) i jej męża, żeglarza Krzysztofa Baranowskiego (80 l.). Choć film otrzymał dotację, nadal brakuje pieniędzy na dokończenie dzieła.

"Długo nie byłem przekonany do tego filmu" - zdradza Krzysztof Baranowski. "Ale reżyser się uparł. Co więcej otrzymał już nawet dotację".

Reklama

Pieniędzy jednak wciąż brakuje, bo zdjęcia kręcone będą za granicą. Nie można też oszczędzać na kostiumach. To ważne w przypadku głównej bohaterki - Bogumiła Wander, którą ma zagrać Joanna Moro (34 l.), była przecież jedną z najlepiej ubranych Polek. I tu z pomocą zaoferował się syn prezenterki, Marek.

"Zaczął szukać inwestorów. Uważa, że taka pamiątka należy się jego mamie, która jest przecież wielką legendą telewizji" - mówi informator "Rewii".

To nie pierwszy raz, kiedy prezenterka przyjmuje pomoc od jedynaka. Pan Marek od jakiegoś czasu wspiera mamę. Z dotarciem do sponsorów też nie powinien mieć problemów. Jest prezesem jednej z największych na świecie agencji reklamowych.

"Bogusia jest dumna z syna i jego osiągnięć. A najbardziej cieszy ją to, że znów może na niego liczyć" - dodaje informator.

Czy uda się zrealizować projekt, tego nie wiadomo. Nie jest jednak tajemnicą, że Bogumiła Wander i Krzysztof Baranowski zmagają się z problemami finansowymi.

W jednym z wywiadów podróżnik wyznał, że jest bankrutem i wraz z żoną zmuszony był sprzedać samochód i swoją 280-metrową willę w Konstancinie - ich dwie emerytury nie starczały bowiem na opłacenie rachunków. Nowego apartamentu para szukała w centrum Warszawy.

"Powinno być blisko do transportu publicznego, żeby z niego korzystać. Musi być to mniejszy metraż, żeby nie trzeba było tyle ogrzewać. Uzgodniliśmy mniej więcej 80 metrów, a nie 280, jak teraz. No i wreszcie centrum Warszawy, jak najbliżej rodziny. To jest rewolucja w naszym życiu, ale musimy przez to przejść. Im szybciej się to stanie, tym lepiej. Żeby mieć z czego żyć, sprzedaliśmy jeden samochód" - mówił Krzysztof Baranowski w rozmowie z INTERIĄ.

***

Zobacz więcej materiałów:



Dowiedz się więcej na temat: Bogumiła Wander | Krzysztof Baranowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje