Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Brad Pitt: Udawałem, że kocham Jennifer

Jennifer Aniston wiele razy zarzucała Bradowi, że brakuje mu wrażliwości. Gwiazdor właśnie po raz kolejny to udowodnił...

Brad porzucił Jennifer sześć lat temu. Dziś jest szczęśliwym ojcem szóstki dzieci i partnerem najseksowniejszej kobiety świata, Angeliny Jolie, z którą jeździ po świecie, angażując się w akcje pomocy dla uchodźców. Cała rodzina nieustannie podróżuje.

Reklama

Ostatnio Brad wyznał, że dopiero teraz czuje się "spełniony jako mężczyzna".

Nie to, co wcześniej... O swoim życiu sprzed poznania Angeliny Jolie mówi:

"W pewnym momencie stało się dla mnie oczywiste, że starałem się zagrać rolę o ciekawym życiu, ale sam nie miałem ciekawego życia".

Czyżby małżeństwo z Aniston było jednym z powodów, dla których czuł się nieszczęśliwy?

"Myślę, że miało to wiele wspólnego z moim małżeństwem. Udawałem, że nasz związek jest czymś, czym nie był" - przyznaje.

"Jedną z najlepszych, najmądrzejszych rzeczy, jakie zrobiłem w życiu, było uczynienie Angeliny matką moich dzieci. Ona jest taką dobrą matką" - zachwyca się aktor.

Wiemy, że Jennifer przeżywa teraz ciężkie chwile w związku z chorobą matki. Czy Brad naprawdę nie mógł wybrać lepszego momentu na podobne wyznania?

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Jennifer Aniston | Brad Pitt

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »