Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Blanka Lipińska nominowana do Złotych Malin. Jej reakcja to hit!

Film na podstawie słynnej książki Blanki Lipińskiej został „doceniony” przez publiczność oraz ekspertów. Ekranizacja „365 dni” doczekała się aż siedmiu nominacji do Złotych Malin. „Spełniło się moje marzenie” – mówiła rozemocjonowana Blanka Lipińska (35 l.) na Instagramie. Jest się z czego cieszyć?

Niedawno celebrytka chwaliła się kontraktami na tłumaczenia swojego bestselleru. Teraz okazało się, że film na podstawie książki „365 dni” to produkcja, o której jest głośno nie tylko w Polsce, ale i na świecie.

Ekranizacja fantazji Lipińskiej została nominowana do Złotych Malin aż siedmiokrotnie. Film ma szansę zdobyć m.in. nagrodę za najgorszy scenariusz oraz reżyserię. 

Oprócz tego anty – Oskara otrzymać mogą także Michele Morrone (30 l.) i Maria Sieklucka (28 l.)  – czyli odtwórcy głównych ról w dziele Blanki.

Reklama

Wieść o nominacji do tej szczególnej nagrody zaskoczyła autorkę, gdy ta wypoczywała w słonecznym Tulum. Celebrytka postanowiła skomentować szansę na „wyróżnienie” za pomocą Instastories.

„Moim marzeniem było dostać tę nagrodę. Trzymajcie mocno kciuki, by chociaż jedna trafiła w moje ręce” – skierowała w stronę obserwatorów.

Oprócz tego Lipińska podkreśliła, że udział w konkursie to dla niej „zaszczyt”. Postanowiła też wytłumaczyć, dlaczego bardzo cieszy się z szansy na tak „prestiżowe” odznaczenia.

„Popatrzcie na 'towarzystwo', jakie tam mamy w tym roku i latach minionych. W moim odczuciu to żaden obciach, a wręcz przywilej stać na równi z produkcjami Hollywood. 'Miki' rywalizuje z De Niro, 'Ama' z Drew Barrymore czy Katie Holmes. No to gdzie powód do smutku?” – mówiła w relacji.

Blanka nazwała wszystkie nominacje „gigantycznym sukcesem”, ponieważ udział w plebiscycie to dowód na to, że "jej twórczość jest znana na świecie". 

Celebrytka zdradziła także, że najbardziej marzy o głównej nagrodzie przyznawanej w kategorii "najgorszy film".

„Czy jest to powód do dumy? Jest to powód do dumy jak jasna cholera i zamierzam być z siebie dumna" – podsumowała.

Jak myślicie ile statuetek zdobędzie film Lipińskiej?

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »