Betty White nie zmarła na skutek szczepionki przeciwko koronawirusowi
Trzy dni przed śmiercią Betty White miała otrzymać dawkę przypominającą szczepionki przeciwko koronawirusowi. Wielu wiązało więc ten fakt z jej zgonem.
Agent gwiazdy kategorycznie zaprzeczył temu w oświadczeniu, pisząc, że "użytkownicy mediów społecznościowych błędnie przypisywali jej słowa dotyczące poddania się kolejnemu szczepieniu. To sfabrykowana informacja".
Betty zmarła we śnie w swoim domu. Ludzie mówią, że jej zgon był związany z przyjęciem trzy dni wcześniej dawki przypominającej szczepionki na koronawirusa, ale to nieprawda. Zmarła z przyczyn naturalnych - wyjaśnił Witjas.
Betty White. Przyczyna śmierci
Teraz portal TMZ podał, powołując się na oficjalne dokumenty medyczne wystawione po śmierci White, że sześć dni przed śmiercią aktorka doznała łagodnego udaru niedokrwiennego mózgu, który pojawia się, gdy w organizmie jest dużo zakrzepów i pękniętych naczyń krwionośnych powodujących utratę dopływu krwi do części mózgu, co z kolei uszkadza tkankę mózgową.
Nie zawsze udar skutkuje śmiercią, ale w przypadku White kluczową rolę odgrywał sędziwy wiek.
Betty White 17 stycznia 2022 roku skończyłaby 100 lat. Znana była z takich filmów jak "Złotka", "Narzeczony mimo woli" czy "Rozpalić Cleveland".
Zobacz też:
Betty White i jej przepis na długowieczność
Ojciec senatora Brejzy wezwany do prokuratury
Lewandowska wraca z wakacji. Ma wiadomość dla męża










