Beata Kozidrak rzadko eksponuje swoje naturalne włosy. Czasem na jej Instagramie można znaleźć zdjęcia z wakacji, na których artystka prezentuje dużo krótszą niż na scenie fryzurę w kolorze miodowego blondu.
Mało kto pamięta, że Kozidrak została blondynką dopiero w latach 90. Jej naturalne włosy są znacznie ciemniejsze, co widać na zdjęciach z dzieciństwa. W burzliwych, pod względem modowym, latach 80. miała na głowie wielokolorowe pasemka, aż w kolejnej dekadzie zdecydowała się na ciepły blond i tak zostało do tej pory.
Beata Kozidrak woli oszczędzać własne włosy
Trudno przeoczyć fakt, że fryzura artystki zmienia się dosłownie z dnia na dzień. Włosy są raz krótsze, raz dłuższe i zmieniają skręt. Kozidrak najbardziej lubi, gdy są ułożone w miękkie fale, ale czasem woli karbowane.
Mało który włos wytrzymałby tak inwazyjne zabiegi stylizacyjne, więc decyzja, by, zamiast niszczyć własne włosy, korzystać z peruk, wydaje się naturalna.
Być może chodzi także o wygodę. Po prostu wystarczy spiąć włosy i przykryć je peruką. Mankamenty są w zasadzie dwa: peruki mają to do siebie, że grzeją i często drapią, a także wymagają chirurgicznej precyzji przy nakładaniu.
Beata Kozdrak rozpieszcza fanów ekstrawaganckim wizerunkiem scenicznym
Kozidrak nigdy nie dała się skusić popularnej metodzie nakładania peruki nisko, tak, by zaczynała się niemal w połowie czoła, co daje fatalny, sztuczny efekt.
Wręcz przeciwnie, woli nakładać perukę ponad linią swoich naturalnych włosów i czasem mieszać kosmyki własne ze dołożonymi. Wtedy w grę wchodzi już tylko jeden problem: linia przedziałka. U Beaty czasem daje się zaobserwować przesunięcie.
Dla Kozidrak wizerunek sceniczny zawsze był bardzo ważny. Kiedy zaczynała swoją karierę piosenką „Piechotą do lata” która zapewniła jej, wraz z zespołem Bajm, otwiera się w nowym oknie, drugie miejsce na w konkursie „Debiuty” na Krajowym Festiwalu Piosenki w Opolu w 1978 roku, repertuar zespołu był jeszcze dość ugrzeczniony.
Z czasem w repertuarze Bajmu pojawiły się ostrzejsze utwory, co znalazło odzwierciedlenie w kreacjach wokalistki. Jak lubi podkreślać w wywiadach, ponieważ czasy były biedne, swoje stroje wymyślała i szyła sama.
Wokalistka Bajmu w latach 80. była ikoną mody
W latach 80. tysiące nastolatek kopiowały jej ubiór, makijaż i uczesanie. Być może dzięki temu właśnie nabrała przekonania, że dysponuje nieomylnym gustem, chociaż nie brakuje opinii, że mogłaby czasem zasięgnąć porady, otwiera się w nowym oknie stylisty.
Większość dotychczasowych kostiumów piosenkarka wciąż pieczołowicie przechowuje, jednak, jak sama przyznaje, zaczyna jej brakować miejsca w domu. Doszło nawet do tego, że zaczęła rozważać przekazanie swoich ekstrawaganckich kreacji na cele charytatywne. Jak wyznała w rozmowie z „Faktem”:
"Dalej mam w szafie wiele swoich strojów scenicznych z całej kariery. Pomyślałam, że warto byłoby wystawić na aukcję charytatywną moje klasyczne kreacje z tych 40 lat. Kiedyś na pewno to zrobię. Żałuję bardzo, że nie mam już kombinezonu z klipu „Józek, nie daruję ci tej nocy”".
Zobacz też:
Wielkie zmiany w życiu 63-letniej Kozidrak. Znajoma gwiazdy mówi o rewolucji w jej życiu
Kozidrak nagle zabrała głos ws. związku Roxie Węgiel. Nie do wiary, co wyjawiła
Bajm z wyjątkowymi wieściami. Niespodzianka na 45-lecie zespołu










