Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Beata K. przeżywa ogromny dramat. Bolesny cios! Odwołano jej koncert

Dramat Beaty K. trwa, a nawet przybiera na sile. Po haniebnym czynie, którego dopuściła się na początku września, teraz musi mierzyć się z bolesnymi konsekwencjami. Właśnie okazało się, że odwołano udział wokalistki Bajmu w warszawskim koncercie.

Piętrzą się problemy wokół Beaty K. A wszystko przez pijacki wybryk z początku września. Wokalistka Bajmu była pod wpływem alkoholu, lecz mimo to prowadziła samochód. Świadkowie zaalarmowali policję, a ta zatrzymała Beatę. Po zbadaniu alkomatem okazało się, że miała ona 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.

Po zdarzeniu sama zainteresowana zabrała głos. W krótkim oświadczeniu przeprosiła wszystkich.

Reklama

Od tamtej pory konsekwentnie milczy. A w sieci toczy się żywa dyskusja na temat jej haniebnego postępowania. Wiele osób wskazuje na fakt, że wsiadając za kółko w stanie nietrzeźwości, K. mogła doprowadzić do ogromnej tragedii. Natomiast wokalistka ma też swoich obrońców, którzy apelują, by "nie znęcać się nad nią".

Dramat Beaty K.

Nieodpowiedzialne i szokujące zachowanie Baty K. ma swoje konsekwencje. Mówi się, że straci intratne kontrakty reklamowe. Stanowczo odcięła się od niej Coca-Cola, z którą jeszcze niedawno wokalistka podejmowała współpracę.

Teraz okazuje się, że podjęto następną bolesną dla piosenkarki decyzję. 25 września miała być wielką gwiazdą Festiwalu Miasto Muzyka by Empik na warszawskim Bemowie, lecz do występu ostatecznie nie dojdzie.

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Beata K.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »