Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Bartosz Żukowski kłóci się z żoną na ulicy!

Bartosz (40 l.) i Ewa Żukowscy wciąż na wojennej ścieżce. Napiętą sytuację musiał łagodzić patrol policji!

Dziennikarze "Życia na Gorąco" kilka dni temu byli świadkami dość przykrego zdarzenia na warszawskiej Saskiej Kępie.

Słynny serialowy Waldek Kiepski, czyli Bartosz Żukowski, wracał z krótkiego wypadu z córką w góry.

Na Saskiej Kępie właśnie umówił się z byłą małżonką Ewą Żukowską, że przekaże jej 6-letnią Polę.

I tak się stało. Jednak potem sytuacja zaczęła przyjmować niespodziewany obrót!

Wszystkim puściły nerwy

Kilkanaście minut później, rozmawiając przez telefon, wyraźnie zdenerwowany aktor podjechał pod jedną z restauracji nieopodal miejsca, gdzie wcześniej jego była żona z samochodu zabrała córkę.

Reklama

Wszedł do lokalu i z powrotem przyprowadził Polę do auta. Ewa Żukowska jadła tam kolację ze znajomymi.

Chwilę potem przy samochodzie Bartosza Żukowskiego pojawił się muzyk greckiego pochodzenia, niegdyś partner życiowy piosenkarki Kasi Kowalskiej – Konstanty Joriadis.

Jak się okazuje, teraz jest wybrankiem serca Ewy Żukowskiej! Między panami doszło do ostrej dyskusji. Zdenerwowany Kostek Joriadis odszedł i sprawę znów próbowała załatwić była żona aktora.

Na miejsce zdarzenia przyjechał patrol policji, który wcześniej wezwał aktor. Dopiero przedstawiciele prawa uspokoili sytuację.

Po spisaniu raportu i rozmowie z każdym z osobna, Bartosz Żukowski przekazał byłej małżonce córkę.

Jeszcze wiosną zeszłego roku Ewa i Bartosz Żukowscy wyglądali na udane małżeństwo. Poznali się przeszło dekadę temu w jednej z warszawskich restauracji.

Specjalistka od prawa międzynarodowego i europeistyki tak zawróciła aktorowi w głowie, że niebawem pojechał za nią do Niemiec, gdzie akurat pracowała na placówce.

Przez kilka lat aktor dzielił życie na prywatne w Niemczech i zawodowe w Polsce. Do kraju wrócili w 2011 roku.

W lipcu zeszłego roku do sądu wpłynął pozew rozwodowy złożony przez Ewę Żukowską. I, jak widać, nie jest to miłe rozstanie.

Sąd nie ujawnia szczegółów, ale podobno małżonkowie walczą o podział opieki nad córką. Biorąc pod uwagę ten fakt, łatwiej zrozumieć wieczorne wydarzenia na Saskiej Kępie.

Ale aktora tak wyprowadzić z równowagi mogła także, a może nawet szczególnie, obecność nowego wybranka byłej żony.

Mężczyzna z przeszłością

Konstanty Joriadis był partnerem życiowym Kasi Kowalskiej w latach 90. Związek, którego owocem jest 19-letnia dziś Aleksandra, był krótki i, co nie jest tajemnicą, bardzo burzliwy.

Piosenkarka po rozstaniu wywalczyła w sądzie wyłączną opiekę nad córką.

"Nie mam z nim żadnego kontaktu. Przepadł. Ludzie, którzy nie potrafią unieść się ponad swoje słabości, nawet dla dobra dziecka, są dla mnie mali" - skwitowała kiedyś Kasia Kowalska.


Życie na gorąco
Dowiedz się więcej na temat: Bartosz Żukowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »