Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Barbara Kurdej-Szatan i Piotr Fronczewski zaprzyjaźnili się!

Ta znajomość nie mogła się nie rozwinąć! Barbara Kurdej-Szatan (34 l.), która od lat podziwiała na ekranie Piotra Fronczewskiego (73 l.), była niezwykle szczęśliwa, gdy dowiedziała się, że będzie mogła zagrać u jego boku. Teraz nie tylko są kolegami z planu, ale także świetnymi kompanami. Niedawno wybrali się razem na... grzyby!

Kiedy Barbara Kurdej-Szatan zamieściła w internecie zdjęcie z Piotrem Fronczewskim (sprawdź!), na którym trzymają koszyk z pięknymi borowikami i maślakami, wywołała uśmiech na wielu twarzach. - Grzybobranie na planie - napisała poniżej.

Okazuje się, że w przerwie między zdjęciami do serialu "W rytmie serca", które odbywały się w lesie pod Kazimierzem Dolnym nad Wisłą, wybrali się na grzyby, które wyjątkowo obrodziły w naszym kraju.

Reklama

- To było spontaniczne. W pewnym momencie Basia zaproponowała panu Piotrowi grzybobranie, a on na to przystał - zdradza w rozmowie z "Rewią" jeden z pracowników Polsatu.

Kiedy prawie 3 lata temu do Barbary-Kurdej-Szatan zadzwoniono z Polsatu z propozycją pracy w nowej produkcji, aktorka bardzo się ucieszyła. Grała wtedy Joannę w "M jak miłość".

Główna rola w serialu to sukces, a jednocześnie nie lada wyzwanie. Radość aktorki, która miała się wcielić w pielęgniarkę Marysię Biernacką, była jeszcze większa, gdy okazało się, że zagra u boku Piotra Fronczewskiego, który dostał rolę doktora Zycha.

Aktorka zawsze bardzo go ceniła.

- Kiedy kręcono "Akademię Pana Kleksa", jej nie było jeszcze na świecie. Ale po latach oglądała ten film w telewizji. Wtedy nie śmiała nawet marzyć, że kiedyś będzie mogła grać z panem Piotrem. Gdy w pewnym momencie zaproponował jej przejście na ty, była onieśmielona. Potrzebowała czasu, by się odważyć i zacząć się do niego zwracać w ten sposób - dodaje informator "Rewii".

Gdy w zeszłym roku Piotr Fronczewski trafił do szpitala z powodu ataku serca, aktorka bardzo się tym przejęła. Wysłała mu kwiaty i dopytywała o zdrowie.

Nie mogła się doczekać chwili, gdy starszy kolega wróci na plan. A kiedy to nastąpiło, z miejsca otoczyła go opieką. - Basia zachęca go, żeby jak najwięcej się ruszał, stąd ta wyprawa na grzyby - usłyszeli dziennikarze "Rewii".

Barbara Kurdej-Szatan sama bardzo dba o siebie z powodu boreliozy, z którą zmaga się już od 6 lat...

- Przede wszystkim trzeba jeść dużo witamin, ruszać się, być aktywnym. Broń Boże nie wolno leżeć plackiem! Organizm musi być silny, żeby móc z tymi bakteriami walczyć. Ćwiczyć lubię sama z siebie, szczególnie biegać. Zawsze to robiłam dla dobrej kondycji - opowiadała w jednym z wywiadów.

Nie może się doczekać, aż całkowicie upora się z chorobą. Wtedy będzie mogła spełnić wielkie marzenie i ponownie zajść w ciążę. Jej córeczka Hania (7 l.) nie przestaje marzyć o rodzeństwie.

I kto wie, może Piotr Fronczewski, który jest tatą dwóch córek, też miałby dla niej jakieś cenne rady.

***

Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »