Kuba Badach i Aleksandra Kwaśniewska otarli się o sukces
Kuba Badach i Aleksandra Kwaśniewska są małżeństwem od 2012 roku, ale dopiero niedawno odkryli, jak doskonale pracuje im się razem. Na najnowszej płycie "Radio Edit" teksty do wszystkich piosenek są autorstwa Oli. Ich wspólne wysiłki zostały zauważone przez branżę i nominowane do nagrody Fryderyków.
Badach ma już dwa Fryderyki, ale otrzymał je dość dawno - w 2011 i 2012 roku. Fani mieli wielką nadzieję, że w 2026 przyjdzie wreszcie pora na kolejną statuetkę. "Radio Edit" był nominowany w kategorii "album roku pop". Nagroda przypadła tu jednak Zalii i jej płycie "Serce". Podobnie stało się w kategorii "singiel roku pop" - zamiast Badachowi i Kwaśniewskiej wygraną cieszyła się Zalia.
Kuba Badach porównuje się do Leonarda DiCaprio
Badach do tej pory nie wypowiadał się w sprawie Fryderyków 2026. Zrobił to dopiero teraz. Zapytany przez Plotka, czy te nagrody są dla niego ważne, odpowiedział w dość zaskakujący sposób, porównując się do aktora Leonarda DiCaprio, który bardzo długo czekał na swojego pierwszego Oscara.
"To zadam pytanie zwrotne. Co w takim razie czuł Leonardo DiCaprio, który zagrał w tylu genialnych filmach i zagrał genialnie, i dostał Oscara dopiero za 'Zjawę' po wielu, wielu latach?" - odpowiedział wymownie muzyk.
Badach zaznaczył, że ma świadomość, jak dobrą płytę stworzył z Kwaśniewską.
"Branża to potwierdziła. To jest nagroda ludzi, którzy się tym zajmują" - wyjaśnił, dodając, że był "potwornie dumny". Jego kolejne słowa są jednak dość gorzkie.
Kuba Badach zaskakująco o Fryderykach. Z jednego się cieszy
Badach wyjaśnia, że jest bardzo dumny z nominacji płyty "Radio Edit". Jednocześnie z goryczą stwierdza, że bardzo się cieszy, że album nie dostał statuetki. A to dlatego, że jest pewny, że spotkaliby się wtedy z Olą Kwaśniewską z dużą krytyką. Szybko wyjaśnia dlaczego.
"Bo to nie jest bardzo popowa płyta. Cieszę się, że ten Fryderyk bardzo zasłużenie trafił do Zalii, która jest świetną wokalistką. Strasznie zdolna dziewczyna i szczerze mówiąc, mam coś takiego, że po tej nominacji zachciało mi się szybciej pracować i zacząć pisać następną płytę" - dodał na koniec.
Wygląda na to, że tegoroczny brak nagrody podziałał na Kubę Badacha motywująco. Co oczywiście jest świetną wiadomością dla fanów, bo oznacza to, że otrzymają jeszcze więcej świetnych, nowych piosenek. Może uda się za rok?
Zobacz też:
Późnym wieczorem potwierdziły się doniesienia o Kubie Badachu. To było kwestią czasu
Ola Kwaśniewska nagle przekazała wieści. A jednak, to było do przewidzenia
W piątek po południu potwierdziły się wieści ws. Kwaśniewskiej i Badacha. Wspólnie ogłosili








