Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

"Azja Express": Zaskoczenie! Włodarczyk i Konarowska w finale!

Ale zaskoczenie! Okazuje się, że pierwszą z par, która weszła do finału programu "Azja Express", jest Agnieszka Włodarczyk (35 l.) oraz Maria Konarowska (36 l.)!

Nikt nie obstawiał, że to właśnie one znajdą się w finale "Azja Express". A jednak!

Agnieszka Włodarczyk i Maria Konarowska pokonały konkurencję w pięknym stylu wprowadzając ją w osłupienie. Szczególnie męska część załogi była szczerze zadziwiona. Wszyscy obstawiali bowiem, że to właśnie drużyna Pascala Brodnickiego lub Michała Żurawskiego otrzyma immunitet i tym samym spokojnie przygotuje się do finału.

Reklama

Zadanie, które mieli wykonać uczestnicy "AE", polegało na dowiezieniu wielkiej bryły lodu z jednej miejscowości do drugiej. Sęk w tym, że w tamtym czasie w Azji było 39 stopni! Na początku uczestnicy nie wierzyli, że zdołają dowieść cokolwiek chociażby o 5 km dalej.

Wystarczyła jednak chwila zastanowienia i kalkulacji i oto każda z drużyn znalazła sposób na to, aby nie stracić bryły lodu.

Na czele wyścigu wciąż utrzymywały się dwie drużyny złożone z samych facetów. Tym bardziej niemal wszyscy byli przekonani o tym, że immunitet trafi do jednej z nich. Panowie nie dość, że czuli się pewnie, to jeszcze martwili się o to, czy Agnieszka i Marysia w ogóle zdołają dowieść bryłę lodu. Według nich była ona za ciężka dla tak wątłych kobietek.

Okazało się jednak, że dziewczyny - mimo iż nie miały pary w rękach - posiadały coś innego, a mianowicie... urok osobisty i seksapil, który zadziałał na Azjatów jak nigdzie indziej. Panowie wręcz sami pchali się do tego, aby pomóc dwóm pięknym niewiastom.

Dzięki temu nie dość, że dziewczyny nie musiały nic dźwigać, to jeszcze dowiozły na metę najcięższą bryłę lodu, którą przez całą podróż ukrywały w zakupionej za zaoszczędzone pieniądze lodówce.

Gdy Agnieszka Szulim oświadczyła, że to właśnie Marysia i Aga wchodzą do finału, miny facetów były nie do opisania. Żaden z nich nie chciał uwierzyć w to, że dwie wątłe kobiety zdołały zostawić ich w tyle.

"Myślę, że może to być frustrujące, jeżeli dwie wymalowane na czerwono cizie nagle wygrywają konkurencję" - powiedziała Maria Konarowska.

Dla was to też była niespodzianka?

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »