Julia Pietrucha zniknęła z ekranów. Skupiła się na czymś innym
Julia Pietrucha jest związana z show-biznesem przez ćwierć dekady i to na różnych polach.
Po raz pierwszy na warszawskiej scenie wystąpiła w wieku zaledwie 11 lat. Zaledwie rok później została miss w swojej kategorii wiekowej. Minęły dwa lata, a widzowie mogli regularnie oglądać ją w "Na Wspólnej". W 2013 roku dostała główną rolę w serialu "Blondynka", którą była przez kolejne trzy lata.
Dziś pochodząca z Warszawy gwiazda udziela się jednak przede wszystkim muzycznie. Na swoim koncie ma cztery albumy, z których ostatni ukazał się w ubiegłym roku. Wśród współpracujących z nią muzyków odnalazła natomiast miłość - od 2020 roku jej partnerem jest Michał Szulc.
Tym większe zdziwienie wzbudził fakt, że kobieta właśnie pokazała się u boku zupełnie innego gwiazdora sceny. Prawda wyszła na jaw...
Był piątek, gdy wyszło na jaw ws. Pietruchy. Nagle pokazała się ze znanym muzykiem
Kilka dni temu w sieci ukazało się wspólne zdjęcie Pietruchy i Mroza. Wokalista od razu rozwiał wątpliwości i przyznał, że między nimi powstało coś "naprawdę wyjątkowego". Wcale nie chodzi jednak o romans, a o współpracę na gruncie zawodowym.
Odpowiedź przyszła chwilę później. W miniony piątek w sieci ukazał się utwór "Anioły" (sprawdź!) w wykonaniu zdolnych piosenkarzy. Minęły ledwie trzy doby, a na samym tylko YouTubie wideo zostało odtworzone ponad 266 tys. razy.
"Wstało słońce, ja nie umiem wstać. Niby komu opowiedzieć dzień. Znowu ktoś miał Twoją twarz. Kiedy zasnę - przyśni się" - śpiewa m.in. Julia.
Utwór, do którego muzykę i tekst w kooperacji z innymi stworzył wspomniany Łukasz Mróz, promuje nowy film Łukasza Palkowskiego, reżysera takich produkcji jak "Najlepszy", "Chyłka" czy "Langer".
W "Pojedynku", którego premiera odbędzie się w piątek, 27 lutego, zagrała prawdziwa plejada gwiazd. W obsadzie znaleźli się chociażby Jakub Gierszał, Aidan Gillen, Bogusław Linda, Wojciech Mecwaldowski, Mateusz Kościukiewicz, Tomasz Kot czy Antoni Pawlicki.
Sama Pietrucha również pojawi się w dużej roli na ekranie. Po zeszłorocznym powrocie na mały ekran po (z drobnym wyjątkiem w 2019 roku) ponaddziesięcioletniej przerwie Julia znowu ma okazję przypomnieć o swoim talencie aktorskim.
Aż huczało od zarzutów jej eks, a tu taka heca. Nagle Pietrucha pokazała się z innym. To znany muzyk
Tuż przed zniknięciem z horyzontu aktorka poznała na planie zagranicznej produkcji scenografa Iana Dowa. Polka i Amerykanin chętnie pozowali razem na ściankach i opowiadali o swoim uczuciu. Ale ich szczęście nie trwało długo.
Kiedy w 2016 roku Julia promowała swój debiutancki krążek, ukochanego nie było już u jej boku. Dziewczyna zerwała zaręczyny, a potem kontakt z byłym partnerem. On zarzucał jej nie tylko zdrady, ale i niesłuszne pominięcie go na liście twórców jej płyty. Główna bohaterka zamieszania nie poczuwała się do winy.
Wsparciem w tym trudnym dla niej okresie był dla niej Mateusz Jankowski, z którym doczekała się córki. Jak wiadomo, i ta relacja nie przetrwała. Dzisiaj Pietrucha jest bowiem z Michałem Szulcem.
Zobacz też:
Była gwiazdą "Blondynki". Pietrucha wraca w wielkim stylu
Mrozu nie opowiada o drugiej połówce w mediach. Po latach wyznał prawdę
O tych zmianach aktorów było głośno. Nie wszystkim wyszło to na dobre, fani nie kryli irytacji








