Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Awantura o mural Przybylskiej. Wygląda jak zupełnie ktoś inny...

Mural, przedstawiający Annę Przybylską, który powstał na ścianie jednego z budynków w Gdański Wrzeszczu, budzi mieszane uczucia. Fani zmarłej aktorki zarzucają autorowi, że przedstawił zupełnie inną osobę i nawet wskazali, kogo. Zgadzacie się z tą diagnozą?

Reklama

5 października 2014 roku, w wieku zaledwie 36 lat, zmarła jedna z najpiękniejszych polskich aktorek, Anna Przybylska. Reżyser Radosław Piwowarski, uważający się za jej mentora i przyjaciela, wpadł wtedy na pomysł nakręcenia filmu biograficznego o jej życiu. 

Reklama

Jak wyjaśniał w wywiadach, zainspirowała go reakcja ludzi. Kiedy całe Trójmiasto zatrzymało się, by w łzach oddać hołd przedwcześnie zmarłej aktorce, która osierociła troje dzieci, Piwowarski uznał, że czas pomyśleć o filmie. Jednak bliscy Przybylskiej uznali to za grubszy nietakt i chęć zarobienia na ludzkiej tragedii. Film do tej pory nie powstał, chociaż ostatnio Jacek Kurski zapowiedział, że TVP się do niego przymierzy, za to pojawił się pomysł uczczenia pamięci Anny Przybylskiej w inny sposób. 

Na ścianie jednego z budynków w Gdańsku powstał mural przedstawiający twarz Przybylskiej. Jego autorem jest trójmiejski artysta streetaartowy, Piotr „Tuse” Jaworski. 

Awantura o mural Przybylskiej

Mural, jako sposób upamiętnienia wybitnego artysty, nie jest nowym pomysłem. Dla przykładu: w Warszawie na Nowym Świecie znajduje się mural przedstawiający Korę, a na jednym z budynków na warszawskiej Białołęce powstał wizerunek Czesława Niemena. 

Niestety, jeśli chodzi o gdański mural przedstawiający Przybylską, to zdania są podzielone i większość z nich raczej daleka od zachwytu. Fani aktorki zarzucają Jaworskiemu, że dodał gwieździe parę zupełnie niepotrzebnych kilogramów, ale nie to jest najgorsze...

Większym problemem jest to, że Przybylska mało przypomina siebie, za to w dużym stopniu inną gwiazdę… W internecie zawrzało. Fani aktorki otwarcie krytykują autora muralu, wypominając mu, że słabo się postarał. A bodaj nawet wcale: 


Kogo przypomina Przybylska?

To jeszcze pół biedy… Gorzej, że wiele osób, patrząc na wizerunek Przybylskiej w Gdańsku Wrzeszczu, widzi zupełnie inną osobę:

Fani zmarłej aktorki uważają, że podobieństwo do Holeckiej wynika z tego, że autor muralu dodał niepotrzebnie dodał objętości twarzy Przybylskiej, przez co stała się bardziej pucułowata, a niektórym nawet wydaje się opuchnięta i wygląda na starszą. Stąd skojarzenia z Holecką. 

Też uważacie, że jest coś na rzeczy?








pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »