Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Arkadiusz Milik już po operacji. Tak wspiera go jego ukochana, Jessica Ziółek

Jessica Ziółek (21 l.) bardzo przeżywa, że jej ukochany, Arkadiusz Milik (22 l.), nabawił się poważnej kontuzji. W tych trudnych chwila nie opuszcza go ani na krok. Była przy nim w szpitalu i będzie mocno wspierać go przez kilka miesięcy długiej rehabilitacji.

Podczas meczu reprezentacji Polski z Danią, Arkadiusz Milik nabawił się poważnej kontuzji. Napastnik ze łzami w oczach opuszczał zgrupowanie kadry. Diagnoza lekarzy załamała go. Musiał przejść operację, a jego rehabilitacja potrwa od czterech do sześciu miesięcy. Tak długa przerwa w grze to dla piłkarza wielki dramat. 

Na szczęście w trudnych chwilach może liczyć na kolegów z drużyny. Ci nagrali dla niego filmik, w którym życzą mu powrotu do zdrowia i zapewniają, że zawsze będzie miał w nich wsparcie. 

Przy Arku czuwa też najważniejsza dla niego osoba, jego ukochana, Jessica Ziółek. 8 października z trybun oglądała mecz, w którym ucierpiał Milik. Przeraziła się nie na żarty. Teraz nie opuszcza piłkarza ani na krok. Na swoim profilu na Instagramie zamieściła fotkę ze szpitala. Widać na niej dwie złączone dłonie - jej i Arka. "Najważniejsze, że razem. Kocham cię najmocniej!" - napisała.  

Reklama

Okazuje się, że w tych trudnych chwilach, pomaga jej wiara. Jest przekonana, że dzięki niej ukochany pokona przeciwności losu i wróci do formy. "W głowie człowiekz najdzie swoją odpowiedź, z Bogiem w sercu człowiek poradzi sobie" - możemy wyczytać na jej profilu.

***
Zobacz więcej materiałów

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Jessica Ziółek | Arek Milik

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »