Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Anna Wendzikowska chwali się wyrzeźbionymi pośladkami! Fani zniesmaczeni!

Anna Wendzikowska (38 l.) od pewnego czasu bardzo lubi chwalić się swoją sylwetką na dość roznegliżowanych zdjęciach. Tak było i tym razem, za co została skrytykowana przez internautów. Pod zdjęciem prezenterki rozpętała się istna burza.

Gwiazdka TVN-u odkąd rozebrała się dla jednego z kobiecych czasopism, pokazuje odważne zdjęcia na swoim profilu w mediach społecznościowych. 

Widać, że kult ciała jest dla niej bardzo istotny i Anka dba o sylwetkę każdego dnia. 

Pod jednym ze zdjęć napisała, jak wiele pracy włożyła w to, by właśnie tak wyglądać: 

"będę się chwalić.. dwa miesiące temu pisałam Wam, że zmieniam swoje nawyki, że zaczynam regularnie ćwiczyć. Z trenerem... Nigdy tego nie robiłam. Zawsze byłam szczupła, zawsze się ruszałam. Ale nigdy tak naprawdę nie byłam w dobrej formie. Postanowiłam to zmienić i póki co trzymam się planu. Ćwiczę dwa razy w tygodniu. Widzę pierwsze efekty i bardzo mnie to motywuje". 

Do opisu dołączyła swoje zdjęcie, do którego pozuje tyłem i chwali się odsłoniętymi pośladkami. Nie spodobało się to jej obserwatorom, którzy nie szczędzili jej krytyki: 

"Pani Aniu pupa naprawdę nie fajna i proszę się nie oburzać, bo widać, że Pani dba o siebie, ale to zdjęcie jest mocno niekorzystne dla Pani ...", "Bardzo niesmaczne. Od leczenia kompleksów jest psychoterapia, nie Insta" - pisali komentujący. 

Na takie słowa krytyki Wendzikowska odpowiedziała w ostry sposób: 

"Podoba się, nie podoba, o gustach się nie dyskutuje. Ale jak można komuś tak świadomie i z premedytacją chcieć przykrość sprawić? W głowie mi się to nie mieści i nie mam na to zgody. Nie w mojej własnej przestrzeni, jaką jest mój profil. To jakby ktoś do mojego domu przyszedł po to, żeby mi coś niemiłego powiedzieć. Ale faktem jest, ze dyskutować nie ma sensu. Chyba trzeba tak jak niektóre koleżanki, po prostu bez dyskusji blokować". 

Te słowa również się nie spodobały internautom. Jedna z nich napisała zgryźliwie: 

"Tak naprawdę oczekuje Pani samych pochwał, a gdy usłyszy coś niemiłego na swój temat od razu jest kontratak! Po co? Uważam, że 'milczenie jest złotem a mowa srebrem' super by się sprawdziło. Jest jeszcze jedno rozwiązanie - nie wstawiać takich zdjęć! Miłego dnia". 

Reklama

***
Zobacz więcej materiałów wideo: 


pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Anna Wendzikowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »