Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Anna Wendzikowska bez stanika w "Dzień Dobry TVN". Dostało jej się!

Anna Wendzikowska pojawiła się w studio „Dzień Dobry TVN” w obcisłej bluzce, pod którą przebijały jej sutki. Nie wszystkim spodobało się, że prezenterka pojawia się na wizji bez stanika…

Anna Wendzikowska na imprezy i gale zawsze zakłada eleganckie suknie, często eksponując dekolt i zgrabne nogi.

Na co dzień z kolei woli raczej casualowe wygodne zestawy ubrań.

Ostatnio jej stylizacja zwróciła szczególną uwagę fanów, choć na pozór wydawała się całkiem zwyczajna.

Anna Wendzikowska, która regularnie pojawia się "Dzień Dobry TVN", postanowiła założyć do studia dwuczęściowy obcisły kostium składający się z ołówkowej spódnicy i króciutkiego topu.

Reklama

Wendzikowska świeci sutkami. Fanki oburzone

Pod bluzkę jednak najprawdopodobniej nie założyła stanika, gdyż wyraźnie przebijały sutki.

I właśnie ten fakt wzburzył niektóre fanki Anny Wendzikowskiej, które obserwują jej profil na Instagramie.

Kiedy gwiazda dodała zdjęcie ze stylizacją, posypały się wprawdzie komplementy, ale też sporo osób oburzyło się, że świeci sutkami w pracy.

Nie wszyscy jednak myślą w ten sposób. W obronie Anny Wendzikowskiej stanęły osoby, które argumentują, że w XXI wieku sutki nie powinny wzbudzać aż takich emocji.

A wy co sądzicie o stylizacji Anny Wendzikowskiej?

Więcej newsów o gwiazdach, ekskluzywne materiały wideo, wywiady i kulisy najgorętszych imprez znajdziecie na naszym INSTAGRAMIE Pomponik.pl

Brat Anny Lewandowskiej został ojcem

Niepokojące wieści z domu Joanny Kulig

Julia Kamińska kusi fanów

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Anna Wendzikowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »