Anna Popek przyznała się kiedyś, że stosowała botoks i bardzo go zachwalała.
"To naprawdę fajny produkt, byle zachować przy tym umiar i zdrowy rozsądek" - mówiła cztery lata temu w jednym z wywiadów.
Teraz sięga po bardziej naturalne metody dbania o urodę oraz zdrowie.
W rozmowie z "Show" zdradziła, co robi, by wyglądać młodo.
"Tuż po obudzeniu, przez 15 minut płuczę jamę ustną olejem słonecznikowym.
To zabija bakterie i sprawia, że pozbywam się toksyn.
Następnie piję dwie szklanki ciepłej wody z cytryną, łykam gorzką morelę, która ma działanie antyrakowe i jem nasiona ostropestu plamistego, który korzystnie wpływa na wątrobę.
Dopiero wtedy zasiadam do śniadania" - wyznała.
Zdradziła również, że codziennie się rozciąga oraz sporo pływa.
Trzeba przyznać, że ostatnio wygląda naprawdę dobrze.
Nic dziwnego, że nie ma oporów, by chwalić się zdjęciami w bikini.
Wygląda na 46 lat?








