Reklama

Reklama

Reklama

Anna Mucha pokazuje pośladki i zaprasza na mszę? „A przy niedzieli trzeba zajrzeć do kościółka”

Anna Mucha (42 l.) wciąż wygląda pięknie. Lata lecą, lecz wydaje się jakby aktorka w ogóle nie była podatna na upływ czasu, bo wciąż wygląda niezwykle młodo. Po roli w „Miłości, seksie & pandemii” w reżyserii Patryka Vegi, Ania zaczęła pokazywać nową twarz. Chętnie epatuje nagością przed obiektywem aparatu, chwaląc się ponętnymi kobiecymi kształtami. Tym razem udostępniła na Instagramie zdjęcie, na którym widać nawet jej nagie pośladki. Opis nie pozostawia złudzeń!

Anna Mucha pokazała pośladki w sieci

Ania Mucha zdecydowała się wrzucić do sieci bardzo kontrowersyjny wpis. Wiedziała, co robi, bo przezornie zablokowała możliwość komentowania wpisu na swoim profilu. Gwiazda zaprosiła fanów do teatrów w całej Polsce, gdzie fani będą mogli zobaczyć jej najnowszą produkcję w gwiazdorskiej obsadzie bez strachu, że ma do pokazania tylko pupę.

Co więcej, aktorka przyznała, że dzień święty trzeba święcić i zażartowała, że w niedzielę dobrym pomysłem jest odwiedzanie kościołów. Słowa zyskują zaskakujący wydźwięk, biorąc pod uwagę jej odważne fotki tuż przy drzwiach monumentalnej budowli.

Reklama

Na zdjęciu gwiazda ma na sobie krótką sukienkę we wzory, którą podwiał jej wiatr przez co wypięta do obiektywu pupa wyszła na wierzch.

To nie pierwszy raz kiedy Ania śmiało pokazuje ciało. Celebrytka nie wstydzi się pozować topless, świecić biustem oraz prowokować krótkimi kreacjami, które podkreślają jej figurę. Zdaje się, że zagranie w "Miłości, seksie & pandemii" sprawiło, że Mucha stała się wyjątkowo odważna.

Anna Mucha rozwija się pod skrzydłami Vegi

Mucha ceni sobie współpracę z Patrykiem Vegą, który regularnie osadza aktorkę w swoich produkcjach. Ania grała już w "Pitbull. Nowe porządki" oraz "Miłość, seks i pandemia", a teraz przyjdzie jej odnaleźć się w zupełnie nowej roli. Zagra matkę Patryka Vegi w autobiografii reżysera zatytułowanej "Niewidzialna wojna".

Nie jest to pomnik mojej osoby, czy gloryfikacja. To film o walce między ciemnością a światłem w moim życiu. Pokazuje mechanizm zmagania się człowieka z mrokiem. To historia o podnoszeniu się z upadków. Czułem, że chcę zamknąć taką historią pewien rozdział w swoim życiu - zdradził Vega w rozmowie z "Super Expressem".

Na zdjęciach promujących produkcję można zobaczyć Muchę w nowej odsłonie. Kobieta wygląda na dużo starszą. Na nosie ma duże okulary, a jej retro stylizacja w postaci krótkich włosów i kolorowych dodatków przywodzi na myśl zamierzchłe czasy. Okazuje się, że wystąpienie w nowej odsłonie nie należało do łatwych, o czym Mucha opowiedziała w sieci.

"Kocham swoją pracę... Niemniej pod wieloma względami to doświadczenie było jednym z najtrudniejszych z dotychczasowych. Stresuję się potwornie... Może dlatego, że będzie mnie oceniała rodzina, mama (!!!), syn... [...] A może dlatego, że znam mamę Patryka... i jest NAJCUDOWNIEJSZĄ MAMĄ pod słońcem (no może poza moją) i było to prawdziwe wyzwanie aktorskie. Tak bardzo mi zależy na tym, żeby tego nie spiep***. No, ale jak wyszło dowiemy się już od 30 września w kinach!" - napisała Mucha w mediach społecznościowych.

"Niewidzialna wojna" premierę będzie mieć 30 września 2022 roku.

Zobacz też:

Anna Mucha skrytykowana za epatowanie biustem

Anna Mucha wdzięczy się topless na pomoście

Anna Mucha i Kuba Wojewódzki przed laty byli najgorętszą parą w show-biznesie. Jakie mają relacje?

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy