Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Anna Mucha będzie miała dziecko? Aktorka rozprawia się z insynuacjami! Wydała oświadczenie

Anna Mucha mocno się wkurzyła na insynuacje jednego z tabloidów, jakoby spodziewała się dziecka. Wydała nawet w tej sprawie specjalne oświadczenie. Zaznaczyła, że tego typu spekulacje mogą odbić się na jej karierze.

Annie Musze znów udało się mocno zainteresować sobą media. Zaczęło się od recenzji, jaką wystawiła na Instagramie jednej z warszawskich restauracji. Razem z ukochanym słono zapłacili, by zjeść wykwintny posiłek, lecz ten bardzo ich rozczarował. 

Aktorka (sprawdź!) swoje żale na knajpę wylała na InstaStories. Nie dość, że nie smakowało jej zamówione jedzenie, to jeszcze siedziała tyłem do Krakowskiego Przedmieścia i nie mogła podziwiać widoków. 

Reklama

Na uwagi i sposób ich przekazania odpowiedział właściciel restauracji. Więcej przeczytacie o tym tutaj.

Anna Mucha w ciąży? Aktorka stanowczo zaprzecza

To nie koniec burzy wokół Muchy. Anna mocno wkurzyła się na doniesienia jednego z tabloidu, wedle których "będzie miała dziecko z Jakubem Wonsem". Taki wniosek wysnuto na podstawie rozmowy aktorki z partnerem. Została ona zrelacjonowana na Instagramie.

Wygląda na to, że żadnej ciąży nie ma, a temat jest dla artystki bardzo drażliwy. Wystosowała nawet mocne oświadczenie.

Co więcej, zaznaczyła, że insynuacje o jej rzekomej ciąży mogą zaważyć na jej karierze i ofertach pracy. Obecnie bierze udział w czterech produkcjach, które są w trakcie realizacji. 

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Anna Mucha

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »