Anna-Maria Sieklucka zdobyła popularność dzięki ekranizacjom książek Blanki Lipińskiej
Anna-Maria Sieklucka największą rozpoznawalność zyskała dzięki roli Laury w filmowej serii będącej ekranizacją bestsellerowych powieści Blanki Lipińskiej. Mało kto pamięta jednak, że aktorka ma na swoim koncie także inne sukcesy zawodowe. Wystąpiła m.in. w programach "Twoja Twarz Brzmi Znajomo" i "Taniec z gwiazdami". Od 2025 roku gra również w serialu "Pierwsza miłość", a od niedawna współpracuje z RMF FM przy podcaście "PS. I Love You".
Aktorka raczej niechętnie wraca wspomnieniami do okresu związanego z filmową trylogią "365 dni". Tym razem jednak nie mogła przejść obojętnie obok wydarzenia, które wywołało spore zainteresowanie fanów.
Anna-Maria Sieklucka i Michele Morrone znowu razem. Tak długo na to czekali
Podczas jednego z branżowych wydarzeń w Warszawie Anna-Maria Sieklucka spotkała Michela Morrone, swojego ekranowego partnera z filmu "365 dni". Na widok siebie aktorzy natychmiast wpadli sobie w ramiona i nagrali krótki film dla fanów. Jak się okazało, od ich ostatniego spotkania minęły aż trzy lata.
"Kim ty jesteś?" - zapytał wyraźnie rozbawiony aktor. "Nie mam pojęcia. Kim ty jesteś?" - odpowiedziała pytaniem rozbawiona Sieklucka. "Tak bardzo tęskniłem za tobą" - wyznał Morrone. "Też tęskniłam" - odwzajemniła aktorka. "Spotkaliśmy się po długim czasie" - wyznał gwiazdor "365 dni". "Tak, minęły trzy lata" - podsumowała Sieklucka.
Aktorzy nie szczędzili sobie serdeczności. Morrone obdarował nawet Sieklucką kilkoma pocałunkami w czoło.

Wszyscy zastanawiali się, co naprawdę łączyło Annę-Marię Sieklucką i Michela Morrone. Prawda wyszła na jaw po latach
Podczas pracy nad filmami między Anną-Marią Sieklucką a Michelem Morrone narodziła się wyjątkowa relacja, obok której fani nie potrafili przejść obojętnie. Spekulacje o możliwym romansie podsycały wspólne zdjęcia oraz fakt, że aktorzy spędzali razem dużo czasu także poza planem.
Przez długi czas oboje przekonywali jednak, że łączy ich jedynie przyjaźń, a część zachowań i publikowanych materiałów była elementem promocji produkcji.
Niespodziewanie w ubiegłym roku Michele Morrone przedstawił tę historię w zupełnie innym świetle. W wywiadzie dla programu "Belve" wyznał:
"W tamtym okresie mojego życia Anna Maria i ja rzeczywiście byliśmy parą. Nasza prawdziwa relacja sprawiała, że wszystko przed kamerami wyglądało znacznie bardziej wiarygodnie, ponieważ łączyło nas prawdziwe uczucie".
Wygląda jednak na to, że ten rozdział ich życia został już definitywnie zamknięty. Sposób, w jaki przywitali się podczas niespodziewanego spotkania w Warszawie, pokazał, że mimo upływu czasu nadal darzą się dużą sympatią i sentymentem.
Zobacz też:
Mało kto wiedział, co dzieje się w życiu Anny-Marii Siekluckiej. "To jest trudne"
Sieklucka mogła zrobić karierę za oceanem. Sama nie dopilnowała swoich interesów








