Wszystko wskazuje na to, że konflikt pomiędzy Cezarym Kucharskim a Lewandowskimi rośnie w siłę. W zeszłym roku były menedżer został zatrzymany przez policję, a następnie usłyszał zarzut stosowania bezprawnych gróźb pod adresem "Lewego".
Mężczyzna sugerował m.in., że Lewandowscy przelewali z kont firmowych na prywatne ogromne sumy pieniędzy, o czym nie informowali niemieckiej skarbówki.Emerytowany piłkarz i poseł na Sejm VII kadencji co rusz atakuje w mediach piłkarza i jego żonę, a także byłych pracowników i zarzuca im defraudowanie pieniędzy. Kucharski chce otrzymać teraz od nich 39 milionów złotych odszkodowania.Nie zamierza też milczeć w mediach. Jakiś czas temu ponownie udzielił wywiadu na temat "power couple", tym razem węgierskiemu portalowi index.hu. To właśnie tam zarzucił Annie, otwiera się w nowym oknie, że nie oddała mu pożyczonych 2,5 miliona euro.Całą sprawę postanowiła skomentować Barbara Krysztofczyk, Head of PR Communications Anny Lewandowskiej. W oświadczeniu przesłanym Interii zdementowała zarzuty Kucharskiego.
Anna Lewandowska nigdy nie pożyczała pieniędzy od Cezarego Kucharskiego. Oskarżenia tego pana to zwykłe kłamstwo - powiedziała Barbara Krysztofczyk, Head of PR Communications Anny Lewandowskiej.
Jak myślicie, czy Kucharski odpuści Lewandowskim, czy faktycznie ma na nich jakieś "haki"?
Zobacz też:
Anna Lewandowska tłumaczy się z cen cateringu, otwiera się w nowym oknieCezary Kucharski nie odpuszcza Lewandowskim. Wstrząsające, co powiedział o Annie!, otwiera się w nowym oknieZofia Zborowska znów jest blondynką! Fani są zachwyceni!, otwiera się w nowym oknie


Więcej newsów o gwiazdach, ekskluzywne materiały wideo, wywiady i kulisy najgorętszych imprez znajdziecie na naszym INSTAGRAMIE, otwiera się w nowym oknie Pomponik.pl








