Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Anna Kalczyńska i Andrzej Sołtysik w centrum afery! W TVN zapadła decyzja o pierwszym zwolnieniu

Anna Kalczyńska (43 l.) i Andrzej Sołtysik (53 l.) stali się ofiarami własnego poczucia humoru. Niefortunna wypowiedź o koreańskim muzyku Jeonie Jungkooku (22 l.) rozpętała w sieci prawdziwą burzę. Prowadzący zostali posądzeni o rasizm i ksenofobie. Władze TVN zareagowały i podjęły sensacyjną decyzję o zwolnieniu!

Od kilku dniu cała Polska żyje aferą związaną z wtorkowym wydaniem "Dzień Dobry TVN". To właśnie wtedy Anna Kalczyńska i Andrzej Sołtysik prowadzili program, podczas którego przyszło im omówić wyniki konkursu na najprzystojniejszego mężczyznę świata. Jak wiadomo, został nim koreański muzyk Jeon Jungkook (sprawdź!). 

Reklama

Wybór ten zaskoczył prowadzących poranną śniadaniówkę i oboje stwierdzili, że mężczyzna z racji posiadanych kolczyków jest niemęski i trudno jest go porównać do zwycięzców z poprzednich lat. Zarówno Kalczyńska, jak i Sołtysik byli również zdziwieni, że przystojny muzyk farbuje włosy, tak jakby w dzisiejszym świecie było to czymś dziwnym. 

Oliwy do ognia dolała jednak kontrowersyjna sonda uliczna autorstwa Adama Federa. Reporter zapytał przypadkowych ludzi na targu, co sądzą na temat urody Jungkooka. Po odpowiedniej selekcji komentarzy wybrano te, które oczywiście podważają jego męskość i urodę. 

W materiale stwierdzono, że Koreańczyk ze względu na liczne kolczyki wyglądem przypomina krowę. Wyemitowany materiał i komentarze prowadzących wywołały w sieci istną burzę, a TVN zalała fala krytyki. Widzowie byli oburzeni ksenofobicznym i rasistowskim wydźwiękiem materiału. 

W związku z tym władze stacji obserwując rosnącą ilość osób krytykujących śniadaniówkę, postanowiło wydać oficjalne przeprosiny. 

"TVN i Discovery przepraszają Pana Jeona Jung-kooka, Pana Junga Ho-seoka, pozostałych członków i fanów zespołu BTS  (posłuchaj!) oraz K-popu, a także wszystkich, których uraził materiał wyemitowany w 'Dzień Dobry TVN' w dniu 28 stycznia br. oraz zachowanie prowadzących to wydanie programu. Wydźwięk audycji był całkowicie niezgodny z wartościami, które wyznajemy jako firma. Dlatego rozpoczęliśmy wewnętrzne postępowanie wyjaśniające w tej sprawie. Zapewniamy, że dołożymy wszelkich starań, aby podobne sytuacje nie powtórzyły się w przyszłości." - napisało TVN w oficjalnym oświadczeniu.

Po wybuchu afery z pracą pożegnał się Adam Feder, czyli reporter przeprowadzający sondę uliczną. Portal Plejada informuje, że Anna Kalczyńska i Andrzej Sołtysik nie muszą jednak obawiać się utraty w pracy, gdyż ich wpadka miała zostać im wybaczona.

***
Czytaj więcej na kolejnej stronie:

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »