Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Anna Dymna dumna z syna. Dostał piękne mieszkanie w centrum Krakowa

Anna Dymna jest szczęśliwa, że jej ukochany syn ułożył sobie życie. Jest muzykiem, związał się z malarką.

"Jestem szczęśliwa, że Michał żyje w tym mieszkaniu i to właśnie tutaj odnalazł swoje szczęście, układa sobie życie i tworzy" - mówi aktorka.

Wybranką Michała Dymnego jest poznana pięć lat temu Agata Kus, absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Przyjechała tutaj z Krosna.

Para mieszka w samym centrum Krakowa, tuż przy Plantach na ulicy Zyblikiewicza - w mieszkaniu, w którym Anna Dymna żyła z Wiesławem Dymnym. To tutaj Michał dorastał. Miał stąd blisko do szkoły muzycznej i później na Uniwersytet Jagielloński, na wydział filmoznawstwa.

Reklama

Został jednak muzykiem. Gra na gitarze i klawiszach, współtworzy zespoły Neal Cassady & The Fabulous Ensemble oraz Nucleon. Nigdy nie chciał iść w ślady znanej mamy.

W mieszkaniu para przeprowadziła generalny remont - wyburzono większość ścian, wymieniono podłogi, ogrzewanie, całą instalację elektryczną i wodną, zamontowano okna dachowe.

Teraz Michał ma tu własne studio nagrań, Agata - pracownię malarską. Nie brakuje mebli z lat 80. zaprojektowanych przez samą Annę Dymną i Wiesława Dymnego. Na strychu urządzili mieszkanie dla gości.

Aktorka gorąco namawia syna, by poślubił swoją ukochaną. Ona nie miała szansy, by stanąć z Wiesławem przed ołtarzem.

"Wiesiu nie miał aktu chrztu, bo zginął gdzieś podczas wojny" - opowiada. "Trzeba było złożyć podanie do kurii i ktoś musiał składać przysięgę na Biblię, że on był chrzczony. (...) Miał żonę przedtem i ktoś znów musiał zaświadczyć, że on nie miał ślubu kościelnego, i dlatego myśmy nigdy nie wzięli ślubu kościelnego, bo te wszystkie procedury były bardzo skomplikowane" - dodaje. Mocno trzyma kciuki za ten związek.

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »