Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Anita Sokołowska przeszczęśliwa! Udało się po tylu latach!

Wielka radość u Anity Sokołowskiej. Po tylu latach bytności w show-biznesie i świecie aktorskim wreszcie udało jej zadebiutować w filmie, który niedawno wszedł do kin! "Kiedy mówię komuś, że debiutuję na wielkim ekranie w wieku 43 lat, nikt nie chce w to wierzyć" - mówi artystka.

Twórcy filmów nie bez powodu uważają, że nie ma to jak komedia romantyczna. A jeśli ma premierę przed świętami Bożego Narodzenia, kiedy wszystkim łagodnieją charaktery, tym bardziej może liczyć na sukces. 

Właśnie możemy oglądać "Jak poślubić milionera" Filipa Zylbera. A w nim dwie aktorki znane z serialu "Przyjaciółki". O ile Małgorzata Socha jest weteranką komedii romantycznych, o tyle Anita Sokołowska, w co trudno uwierzyć, debiutuje na wielkim ekranie! 

Reklama

Tym dziwniejsze, że pracuje już od 20 lat. Ma za sobą sporo seriali i wiele spektakularnych sukcesów w teatrze. Jednak reżyserzy filmowi jej nie dostrzegali. Aż do teraz. 

- Kiedy mówię komuś, że debiutuję na wielkim ekranie w wieku 43 lat, nikt nie chce w to wierzyć - przyznaje. 

Analizując, dlaczego tak było, wyznaje, że przez lata pracowała w teatrze w Bydgoszczy, nie było więc jej na miejscu w Warszawie... Na szczęście debiut ma za sobą. Niewykluczone, że teraz reżyserzy ustawią się do niej w kolejce. A skoro mowa o późnym debiucie filmowym, to jeśli chodzi o scenę - tu dla odmiany debiutowała wcześnie. 

Miała 7 lat, gdy wystąpiła w Teatrze Dramatycznym w Lublinie, rodzinnym mieście. Rola była zresztą pokłosiem baletu. - Mama zapisała mnie na zajęcia baletowe i przez 11 lat systematycznie ćwiczyłam taniec. Dziś wiem, że balet zbudował moją wrażliwość - mówi. 

Jako osoba dorosła, mama 6-letniego Antosia, zastanawia się, czy bycie wrażliwym jest pożądaną cechą. - Dziś młode pokolenie otwiera sobie świat "z buta". Z jednej strony mnie to irytuje, z drugiej fascynuje, że potrafią zawalczyć o swoje. Traktuję kontakt z nimi jak ważną lekcję, odrabiam zaległości z pewności siebie - wyznała (Kropka TV). 

Jej życiowym partnerem jest reżyser Bartosz Frąckowiak. Do 2017 r. był związany z Teatrem Polskim w Bydgoszczy, teraz jest dyr. artystycznym w Teatrze Scena Prezentacje (dziś pod marką Biennale Warszawa). W końcu oboje są związani ze stolicą. Aktorkę możemy oglądać w Teatrze Buffo w sztuce "Dobrze się kłamie" w reż. M. Hycnara.  

***

Zobacz więcej materiałów:


Życie na gorąco
Dowiedz się więcej na temat: Anita Sokołowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »