Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Ania Dąbrowska: Już potrafi radzić sobie z emocjami

Jako artystka radzi sobie świetnie, w życiu, miewa problemy, jak każda kobieta.

Ma wiele powodów do satysfakcji. Sama pisze teksty i komponuje muzykę, co daje jej niezależność twórczą. Jest jedną z najczęściej nominowanych artystek do Nagrody Muzycznej Fryderyk. Ma na swoim koncie 34 nominacje, w tym 9 wygranych statuetek.

Reklama

Od dziecka jej światem była muzyka. W liceum uczyła się jednocześnie w szkole muzycznej w klasie kontrabasu. Grała również na gitarze basowej, była wokalistką zespołu 4 Pory RoQ, z którym brała udział w konkursach muzycznych. Wystąpiła m.in. na Festiwalu Poezji Śpiewanej i Festiwalu Piosenki Francuskiej. Ale na studia wybrała się na psychologię. Studiowała w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie.

Wyjściem z cienia okazał się udział w "Idolu". Co prawda zajęła 8. miejsce, ale to właśnie wtedy w pełni ujawnił się jej talent i możliwości. Trzy pierwsze miejsca zajęli: Alicja Janosz, Ewelina Flinta i Szymon Wydra... Dziś bez wątpienia to o Ani Dąbrowskiej jest najgłośniej.

Jednak swoich fanów ostatnio nie rozpieszcza płytami. Ostatni krążek "Dla naiwnych marzycieli" ukazał się w 2016 roku. Oczekiwanie na kolejny album, można sobie zrekompensować idąc na koncert albo wybierając się do kina. Już po raz trzeci jej utwór został wykorzystany w filmie - ostatnio w "Serce nie sługa", poprzednio w "Poradach na zdrady" i "Nigdy nie mów nigdy".

Przy okazji artystka zdradziła, że lubi pisać piosenki do komedii romantycznych. - To bardzo wdzięczny temat, szczególnie dla kobiety po przejściach - wyznała, co zabrzmiało nieco gorzko. Ale najwyraźniej wie, o czym mówi.

Rzeczywiście, jej 12-letni i szczęśliwy, zdawało się, związek z producentem i menedżerem Pawłem Jóźwickim rozpadł się. Jóźwicki pracował m.in. z Dodą, Anią Wyszkoni, zespołem Feel, Marylą Rodowicz, która jest jego wielką muzyczną miłością.

Ale miłością życia była Ania Dąbrowska. Poznali się właśnie dzięki programowi "Idol". Ania najpierw zafascynowała go swoim talentem, potem połączyło ich uczucie. Sami zainteresowani i ludzie z branży, szczerze mówili, że czasem współpraca układała się... różnie, ale ostateczne efekty zawsze były znakomite. Powstało wiele przebojów.

Co ciekawe, Ania nie była egoistyczna. Wiele utworów zaśpiewała sama, równie dużo oddała innym wykonawcom. Między innymi Edycie Górniak czy Łukaszowi Zagrobelnemu.

Para doczekała się dwójki dzieci: Stasia i Meli. Jak każda matka i Ania Dąbrowska, może o nich mówić bez końca. - Na chwilę zostałam typową matką Polką, pogrążoną w rozmowach o wyrzynających się ząbkach, zakopaną w pieluchach i grzechotkach. Im dłużej siedziałam w domu, tym trudniej mi było opuścić strefę komfortu, którą sobie wtedy stworzyłam - wyznała ("Gala").

W końcu świat show-biznesu się o nią upomniał. Zresztą artystka szczerze wyznaje, że śpiewanie jest jak narkotyk. Po powrocie do pracy nie ominęły jej rozterki typowe dla matki Polki, gdy była na scenie miała wyrzuty, że nie jest z dziećmi w domu. Dziś już umie z tym sobie radzić.

Po sukcesie jesiennej trasy "The Best Of", która objęła m.in. Katowice, Poznań i Warszawę, artystka wiosną powróciła na scenę. W kwietniu ponownie wystąpiła w Warszawie, potem zawitała do Łodzi, a po świętach była w Poznaniu. Ma pracowity okres.

***


Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:


Dowiedz się więcej na temat: Ania Dąbrowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje