Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Angelina Jolie wszystko zmyśliła?! Zostawiła Brada Pitta dla kochanka?!

​Angelina Jolie (41 l.) złożyła papiery rozwodowe i wytłumaczyła, że robi to dla dobra dzieci. Utrzymuje, że Brad Pitt (52 l.) nie był dla nich dobrym ojcem. Teraz jednak okazuje się, że jej wersja zdarzeń może nie być wcale prawdziwa. Znajomi pary twierdzą, że winę za rozpad małżeństwa ponosi aktorka, która… już związała się z innym mężczyzną!

Zrobiła to dla dobra dzieci... Nie mogła pogodzić się z metodami wychowawczymi stosowanymi przez męża. Podobno aktor nadużywał alkoholu i narkotyków. Był agresywny. Dlatego w sierpniu wynajęła potajemnie willę w Malibu, by w każdej chwili móc się tam wyprowadzić ze swoimi pociechami. A gdy Brad Pitt w trakcie podróży na pokładzie ich prywatnego samolotu uderzył syna Maddoxa, zdecydowała się nie czekać z rozwodem ani chwili dłużej. 

Reklama

Taką wersję rozstania hollywoodzkiej pary znaliśmy do tej pory... Okazuje się jednak, że ta historia może mieć inne obliczę. Amerykańską prasę zelektryzowała właśnie wiadomość, że Angelina Jolie być może zakochała się w innym mężczyźnie! 

- Jest zamożnym filantropem. Wspiera wiele tych samych spraw humanitarnych, co Angelina. Ich ścieżki przecinały się na wielu charytatywnych wydarzeniach, zarówno w USA, jaki za granicą - twierdzi jeden z informatorów. 

Wybranek aktorki ma bliskowschodnie korzenie, jest miliarderem, skończył studia na Uniwersytecie Oksfordzkim. Płomienne uczucie wybuchło między nimi podobno pół roku temu. Nie bez przeszkód. On jest w separacji, bo jego żona odmawia podpisania papierów rozwodowych. O swojej nowej miłości Angelina miała poinformować męża... podczas tej właśnie podróży, w trakcie której doszło do incydentu z Maddoxem. Syn podobno stanął w jej obronie w trakcie awantury rodziców. 

W świetle tych informacji, można się domyślać, dlaczego aktorka odmówiła ostatnio zeznań przeciwko mężowi w dochodzeniu prowadzonym przez opiekę społeczną... Bliscy Brada bez ogródek twierdzą, że Jolie chce go zniszczyć, by samej zacząć z dziećmi nowe życie u boku innego. Obecność byłego męża nie pasuje do wymarzonej wizji. Nie ukrywają też, że aktor wciąż nie jest w stanie zrozumieć, jak doszło do obecnej sytuacji. Jest w rozsypce. Codziennie dzwoni do mamy. 

Dużo rozmawia z menedżerem i przyjaciółmi. Szczęśliwie ma na kogo liczyć. Otuchy dodaje mu m.in. była żona Jennifer Aniston. Dziś szczęśliwie zakochana w innym, dawno w niepamięć puściła to, że Brad kiedyś właśnie dla Angeliny ją zostawił. 

Wspiera go też przyjaciółka, piosenkarka Melissa Etheridge, która śpiewała na jego ślubie z Jennifer Aniston. Ostatnio powiedziała wprost, że, gdy Brad związał się z Angeliną, straciła przyjaciela.

***
Zobacz więcej materiałów

Dowiedz się więcej na temat: Angelina Jolie | Brad Pitt

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje