Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Aneta Zając przeszła niezwykłą metamorfozę! Ale się zmieniła!

Serial "Pierwsza miłość" obchodzi swoje 15-lecie. Dzięki produkcji Polsatu popularność zyskała Aneta Zając (37 l.), szerszej publiczności dali się poznać również tacy aktorzy jak Aleksandra Zienkiewicz, czy Łukasz Płoszajski. Wszyscy na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat przeszli niemałą metamorfozę. Duże zmiany zaszły również w ich życiach prywatnych.

Pierwsza miłość" skończyła właśnie 15 lat. Pierwszy odcinek serialu wyemitowano na antenie 4 listopada 2004 roku. Dzięki swoim rolom w produkcji Polsatu popularność zyskali aktorzy tacy jak Aleksandra Zienkiewicz, Mikołaj Krawczyk czy Łukasz Płoszajski, a także odtwórczyni głównej roli - Aneta Zając.

Reklama

"Pierwsza miłość" doczekała się już blisko 3 tysięcy odcinków i nadal cieszy się sporą popularnością. Jak podaje portal wirtualnemedia.pl, serial ogląda obecnie średnio 1,16 mln widzów.

"Pierwsza miłość" stała się przepustką do kariery dla Anety Zając, która od 15 lat nieprzerwanie wciela się w serialu w postać Marysi Radosz, a od niedawna również Dominiki Porcz - "złej bliźniaczki" głównej bohaterki.

To największa i najbardziej rozpoznawalna rola Zając, która wcześniej występowała również m. in. w serialach "Na dobre i na złe" oraz "Plebania" w Telewizji Polskiej. Na przestrzeni lat zarówno bohaterka grana w "Pierwszej miłości" przez Anetę Zając, jak i sama aktorka, przeszły niemałą przemianę.

Spore zmiany zaszły i w ich życiach, a pewne również w wyglądzie. Aneta Zając nie jest już słodką, nieopierzoną aktorką o wyglądzie nastolatki, choć nadal nie można odmówić jej uroku. Zobaczcie, jak Aneta Zając zmieniła się przez ostatnie 15 lat.

***
Zobacz więcej materiałów wideo: 


RMF FM
Dowiedz się więcej na temat: Aneta Zając

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »