Ludzka ciekawość nie zna granic, dlatego wokalistka jest coraz częściej pytana o decyzję na temat usunięcia swojego pieprzyka. Spekulowano, że poczuła się prawdziwą gwiazdą, dlatego poddała się operacji plastycznej.
W licznych wywiadach Gosia unikała tego tematu, próbując wyśmiać całe zamieszanie wokół niego. Piosenkarka ostatnio jednak nie wytrzymała i o pieprzyku napisała w... oświadczeniu.
"Pieprzyk musiałam usunąć ze względów medycznych, a jak wiecie zdrowie jest najważniejsze!"- stwierdza krótko Andrzejewicz. Pociesza też swoich fanów, że na całym ciele ma inne pieprzyki, których nie musi usuwać.
Wokalistka mogła pozbyć się skazy po namowie lekarzy. Niektóre pieprzyki mogą bowiem doprowadzać do czerniaka - jednej z odmian nowotworu. Dlatego "właściciele" pieprzyków muszą szczególnie uważać na słońce lub je wyciąć.









