Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Alicja Majewska dementuje plotki. Wcale nie sprzedaje domu!

Alicja Majewska (70 l.) wciąż wygląda młodo i ma mnóstwo energii. Przed nią wiele koncertów i ani myśli o wakacjach. Miejscem, które daje artystce siłę, jest jej dom. Pełen wspomnień i wzruszeń...

Gra kilkadziesiąt koncertów rocznie, przemierzając całą Polskę, a sale, tam gdzie się pojawia, wypełnione są po brzegi. Nigdy nie narzekała na brak propozycji koncertowych, ale dziś przeżywa apogeum, a kalendarz wypełniony ma na rok do przodu.

Reklama

Z Włodzimierzem Korczem właśnie obchodzą jubileusz 40-lecia wspólnej pracy artystycznej - wielki koncert z tej okazji odbył się 2 września w warszawskim Teatrze Roma. Gwiazda zaśpiewała swoje największe przeboje, jak niezapomniane: "Odkryjemy miłość nieznaną", "Jeszcze się tam żagiel bieli" czy "Być kobietą", ale również te najnowsze z płyty "Wszystko może się stać".

Jak zdradziła "Na Żywo", kolejny krążek ukaże się na wiosnę. Już uczy się nowych piosenek, które skomponował Korcz. - Dziękuję Bogu, że cieszę się zdrowiem i mam tak wiele energii do pracy - mówi artystka w rozmowie z "Na Żywo".

Skąd czerpie na to wszystko siły? Okazuje się, że nie potrzebuje urlopu pod palmami, by zregenerować organizm. Nigdzie bowiem nie odpoczywa tak, jak we własnym domu. On jest jej twierdzą, ale i miejscem, w którym pozostało tyle niezwykłych wspomnień.

- To nie sztuka wybudować nowy dom. Sztuka sprawić, by miał w sobie duszę. Podków szczęścia nie wyrzuca się na złom, nie wynosi się na śmietnik snów i wzruszeń - śpiewa w jednym z utworów. Jego słowa w pełni odzwierciedlają emocje piosenkarki, związane z jej ukochanym miejsce na ziemi.

Ten urzekający dom, z zadbanym ogrodem, pełnym jej ulubionych kwiatów, mieści się na warszawskim Zaciszu. Gwiazda mieszka tu ponad czterdzieści lat, a przez ten czas gościło w nim wiele niezwykłych, twórczych osób. Jedną z nich był jej wielki przyjaciel Zbigniew Wodecki.

- Nie zapomnę go przy moim pianinie, kiedy podczas prób zachwycał nas talentem i bawił anegdotami. Tu każdy kąt przypomina mi inną, bliską mi historię. Nie wyobrażam sobie, bym mogła się stąd przeprowadzić. Mojego królestwa nigdy nie sprzedam! - mówi tygodnikowi kategorycznie gwiazda. Bo plotki o jego sprzedaży okazały się nieprawdziwe.

*** 
Zobacz więcej materiałów:

Dowiedz się więcej na temat: Alicja Majewska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje