Przejdź na stronę główną Interia.pl

Alicja Bachleda-Curuś wybrała szkołę dla syna. Słono za nią zapłaci!

Alicja Bachleda-Curuś (32 l.) nie oszczędza na swoim dziecku. Posyła go do jednej z najdroższych szkół w Hollywood!

Już za kilka miesięcy Henry Tadeusz (6 l.) rozpocznie naukę w szkole. 

Reklama

Jednak nie będzie to zwykła placówka, a renomowane Campbell Hall School w północnym Hollywood. 

Wybór nie jest przypadkowy. 

Szkoła ta jest nieopodal domu Alicji i dysponuje szeroką ofertą dla dzieci wybitnie uzdolnionych. 

Syn Bachledy-Curuś i Colina Farrella (39 l.) będzie tam miał zapewnione zaawansowane zajęcia m.in. z tańca, muzyki, sportu i teatru. 

To właśnie w tej szkole kształciły się amerykańskie gwiazdy: siostry Olsen, Ariel Winter, Troian Bellisario, Dakota Fanning, Paul Thomas Anderson czy koszykarz Justin Holiday. 

Jednak posłanie dziecka do Campbell Hall School do tanich nie należy. 

Za rok nauki aktorka będzie musiała wyłożyć aż 33 tysiące dolarów,czyli przeszło 100 tysięcy złotych!

Bachleda-Curuś z kosztami się nie liczy.  Zresztą nic dziwnego...

Jak donoszą media, ojciec dziecka mocno wspiera ją finansowo i co miesiąc na jej konto wpływa znaczna suma pieniędzy przeznaczona na wychowanie syna.

Dowiedz się więcej na temat: Alicja Bachleda-Curuś

Reklama

Reklama

Reklama