Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Alicja Bachleda-Curuś stosuje się do rzekomych zakazów Colina? Oto prawda!

Czy Colin Farrell (40 l.) zabrania Alicji Bachledzie-Curuś (33 l.) i Heniowi (6 l.) zamieszkać w Polsce?! Mama Alicji postanowiła skomentować sensacyjne plotki!

Mieszkająca na stałe w Los Angeles aktorka Alicja Bachleda-Curuś od dawna już nie dzieli życia z hollywoodzkim gwiazdorem Colinem Farrellem, ojcem jej jedynego syna Henry’ego Tadeusza. Ale plotkom na temat relacji tych dwojga nie ma końca. 

Reklama

Teraz emocje budzi prozaiczny temat pieniędzy. "Dobrze poinformowani" twierdzą, że aktorka otrzymuje od ekskochanka alimenty na syna, opiewające na zawrotną kwotę 100 tys. zł miesięcznie.

 Aby jednak Colin Farell nie zakręcił kurka z kasą, góralka musi ponoć spełnić szereg warunków - m.in. nie wolno jej wrócić na stałe do Polski, o czym rzekomo marzy - gwiazdor bowiem chce brać czynny udział w wychowaniu dziecka. Tyle tylko, że... to nieprawda! 

- Colin wcale nie stawia Alicji takich warunków - mówi w rozmowie z "Twoim Imperium" matka aktorki, Lidia Bachleda. - Córka chce mieszkać w L.A. Jeśli zaś chodzi o alimenty, to oczywiście nie mogę zdradzić ich kwoty, ale zapewniam, że nie są tak wygórowane, jak to piszą - dodaje.

Teraz jest już wszystko jasne!

***
Zobacz więcej materiałów z życia celebrytów

Dowiedz się więcej na temat: Alicja Bachleda-Curuś

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje